Szukaj
Konto

Ks. Daniel Wachowiak w homilii na III niedzielę Adwentu: "Nie traćcie wiary"

18.12.2019 10:14
Ks. Daniel Wachowiak w homilii na III niedzielę Adwentu: "Nie traćcie wiary"
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
- Wiem, że warto trzymać się w ryzach. Wiem, że warto wymagać od siebie. Wiem, że warto szukać prawdy, nawet jak na tym świecie to nie jest nagradzane - mówił podczas homilii na III niedzielę adwentu ks. Daniel Wachowiak, proboszcz parafii w Piłce, wg portalu DoRzeczy.pl objęty przez abp. Stanisława Gądeckiego zakazem aktywności w mediach społecznościowych oraz kontaktów z dziennikarzami.
Jak podaje red. Wojciech Wybranowski dla portalu DoRzeczy.pl, ksiądz Adam Pawłowski i ksiądz Daniel Wachowiak otrzymali dekret arcybiskupa Stanisława Gądeckiego zakazujący im aktywności w mediach społecznościowych oraz kontaktów z dziennikarzami. Przyczyną miał być fakt, iż obaj byli współinicjatorami listu inteligencji katolickiej Poznania w proteście przeciw planom pochówku w Katedrze Poznańskiej abp. Juliusza Paetza.

Kapłani faktycznie od kilku dni nie udzielają się w mediach społecznościowych, nie rozmawiają także z dziennikarzami. Na stronie parafii w Piłce pojawiła się jednak homilia ks. Daniela Wachowiaka z III niedzieli adwentu.

"Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy". Adwent uczy nas nie tylko przygotowania do Bożego Narodzenia ale czekania na rzeczy, które po ludzku są niemożliwe. Tak naprawdę gdyby człowiek nie wierzył, że przyjdzie kiedyś Boża sprawiedliwość, to mógłby wielokrotnie się załamać i powiedzieć: "Boże czy ty jesteś, widzisz co się dzieje? Dlaczego nie reagujesz, dlaczego akurat to spotkało mnie? Ta choroba, to staranie się, by starczyło w budżecie domowym na zwyczajne, codzienne rzeczy (...). Czy to ma sens? Na co mam czekać? Czy ty naprawdę widzisz co się dzieje i w świecie, i w Kościele?". Ludzie mieli takie pytania zawsze, nie tylko my. Czujemy po ludzku taką niesprawiedliwość. I jako wierzący ludzie wierzymy, że kiedyś to się skończy, że kiedyś nas Pan Bóg postawi na sądzie ostatecznym i tam nie będzie już zakładanych masek, wymówek


- mówił ks. Daniel Wachowiak.

Bóg jest sędzią sprawiedliwym i pewnego dnia każdy z nas zda rachunek z tego kim był (...). Wiem, że warto trzymać się w ryzach. Wiem, że warto wymagać od siebie. Wiem, że warto szukać prawdy, nawet jak na tym świecie to nie jest nagradzane. Ale adwent na tym polega. Nie na tym, że za 2 tygodnie będzie Boże Narodzenie. Polega na tym, że uczę się wiary, że to czekanie ma sens. Ale to czekanie trudne, bolesne, w ciemnościach (...). Wierzę Jezu, że jesteś sprawiedliwy, chociaż po ludzku tracę wiarę w to, ale wierzę, wyznaję ustami i sercem, to czego czasami rozum nie chce przyjąć


- kontynuował duchowny.

Jeśli czujecie czasami to o czym teraz mówię, nie straćcie wiary. Nawet jak inni grzeszą i kombinują, kradną, kłamią, oszukują, spychają cię na margines, na peryferię. Chciałbyś czasami odwdzięczyć się: oko za oko, ząb za ząb. Nie warto. Po prostu nie warto. Po co? Biedni i zagubieni, także ci, którzy pociągają za sznurki. I o tym mówi pierwsze czytanie: odwagi! Oto wasz Bóg, oto pomsta. Bóg używa takiego słowa - pomsta. Ale to on się zemści, nie ja. Ja nie mogę. On to potrafi zrobić, ja nie. Przyjdzie odpłata boża, on przyjdzie i zbawi i potępi. Boża pomsta, nie moja


- podkreślił kapłan.


raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.12.2019 10:14