Szukaj
Konto

„Krwawy piątek”. 14-latek przyniósł do szkoły nóż. „Śmierć społeczniakom”

Policjantka przy szkole oraz komunikat warszawskiej policji ze zdjęciem noża z napisem „Śmierć Społeczniakom”, znalezionego u 14-latka.
Źródło: PAP | Autor: Marcin Obara | Licencja: Umowa licencyjna | „Krwawy piątek” w polskich szkołach
W piątek w jednej ze szkół na warszawskim Mokotowie policjanci zatrzymali 14-letniego chłopca, który przyniósł do placówki nóż z ukrytym ostrzem oraz 11 petard hukowych. Na nożu znajdował się napis „Śmierć Społeczniakom”. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.
Co musisz wiedzieć:
  • Policjanci zatrzymali 14-latka w jednej ze szkół na warszawskim Mokotowie. Nastolatek przyniósł do placówki nóż z ukrytym ostrzem oraz 11 petard hukowych. 
  • Na zabezpieczonym nożu znajdował się napis „Śmierć Społeczniakom”. 
  • Do zatrzymania doszło w piątek, 9 października, w atmosferze niepokoju po ostatnich atakach w szkołach. 
  • Policja nie potwierdza istnienia zorganizowanej akcji ani internetowego challenge’u o nazwie „krwawy piątek”. Funkcjonariusze skontrolowali już ponad 10 tys. placówek oświatowych, a w związku z groźbami zatrzymali 10 osób. 

14-latek zatrzymany w szkole na Mokotowie. Miał przy sobie nóż

Do zatrzymania doszło w jednej ze szkół na warszawskim Mokotowie. Funkcjonariusze otrzymali informację o potencjalnym zagrożeniu bezpieczeństwa i niezwłocznie podjęli interwencję.

Na terenie placówki zatrzymali 14-letniego chłopca. Nastolatek posiadał przy sobie nóż z ukrytym ostrzem, a także 11 petard hukowych. 

Szczególną uwagę zwraca napis znajdujący się na ostrzu zabezpieczonego noża: „Śmierć Społeczniakom”. Zdjęcie przedmiotu zostało opublikowane przez Komendę Stołeczną Policji w mediach społecznościowych.

W sprawie prowadzone są dalsze czynności. Dokumenty zostaną następnie przekazane do sądu rodzinnego

– podkreśla stołeczna policja.

 

„Krwawy piątek” – nazwa rzekomej akcji nożowników

Zatrzymanie 14-latka nastąpiło w piątek, 9 października, w czasie wzmożonego niepokoju o bezpieczeństwo w polskich szkołach.

„Krwawy piątek” to nazwa rzekomej akcji, podczas której 9 października 2026 roku (czyli dzisiaj) miałoby dojść do serii ataków nożowników w polskich szkołach. Informacje na ten temat od wczoraj rozprzestrzeniają się w mediach społecznościowych, wywołując niepokój wśród rodziców, uczniów i nauczycieli. Wielu rodziców z tego powodu nie puściło dzieci do szkół.

Kontekstem sprawy jest seria ataków nożowników mających miejsce w ostatnich dniach. W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu doszło do ataku 15-latka, który nożem ranił trzy osoby, jedną śmiertelnie. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób – 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. 19-latek miał też ze sobą plecak z materiałami wybuchowymi domowej roboty. Również w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał mówić swoim kolegom, że planuje „zrobić coś złego w szkole”.

Przypomnijmy, że w specjalnym oświadczeniu policja nie potwierdziła istnienia zorganizowanej akcji ani internetowego wyzwania polegającego na atakowaniu ludzi.

Policja reaguje na zagrożenia

W piątek Komenda Główna Policji przekazała, że policjanci skontrolowali ponad 10 tys. placówek oświatowych. Do tej pory w związku z groźbami karalnymi zatrzymano 10 osób; m.in dwóch 15-latków z Pruszkowa i 13-latka z warszawskiego Bemowa, którzy publikowali w mediach społecznościowych nagrania z groźbami pozbawienia życia innych osób. Funkcjonariusze z Józefowa na Mazowszu zatrzymali również 14-latka, który planował przynieść do szkoły nóż. Z kolei policjanci ze Szczytna zatrzymali 16-letniego chłopaka, który miał zamieścić w internecie nagrania z groźbami kierowanymi do uczniów i nauczycieli jednej ze szkół w tym mieście. 

W wydanym oświadczeniu policja podkreśla jednak, że nic nie wskazuje na to, by doniesienia o internetowym challenge’u były prawdziwe.

Od chwili pojawienia się informacji o rzekomym internetowym challenge’u policjanci nieustannie prowadzili czynności, aby zweryfikować te doniesienia. Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce

– podkreślono. Dodano, że policjanci w całym kraju „cały czas pracują nad sprawą, reagują na wszystkie zgłoszenia i wyłapują w sieci każdy niepokojący sygnał”. 

Apelujemy o zachowanie spokoju, niepowielanie niesprawdzonych doniesień i korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji. Jednocześnie przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna

– czytamy w komunikacie policji. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.10.2026 10:52
Źródło: x.com / policja.pl