Katastrofa samolotu na Florydzie. Nagranie ujawnia dramatyczne chwile w kokpicie

- Learjet 60 z dziewięcioma osobami na pokładzie rozbił się w hrabstwie Palm Beach na Florydzie.
- Załoga zgłaszała problemy z oblodzeniem maszyny i turbulencjami, a chwilę później nadała sygnał mayday.
- Nagranie z kokpitu ujawnia dramatyczne ostatnie chwile pilotów, którzy próbowali opanować spadający samolot.
Katastrofa samolotu na Florydzie
Samolot leciał z lotniska Austin-Bergstrom w Teksasie na Bahamy. Tuż przed katastrofą załoga zgłaszała kontrolerom lotu umiarkowane turbulencje, opady oraz problem z oblodzeniem maszyny. Nagle samolot zaczął gwałtownie spadać, po czym rozbił się w rejonie Greenacres. W sieci pojawiły się wstrząsające nagrania z momentu katastrofy.
Nie żyje 9 osób
W katastrofie zginęło dziewięć osób, czyli wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie. Wśród ofiar byli przedsiębiorca technologiczny Adam Robinson, jego żona Helen Sharp oraz ich dzieci w wieku 2 i 4 lat.
Nagranie ujawnia dramatyczne chwile w kokpicie
Dowódcą samolotu był 55-letni pilot Jeff Gregory. Drugim pilotem była natomiast 20-letnia Nathalia Filgueiras, która posiadała trzyletnie doświadczenie w lataniu, a licencję pilota zdobyła jeszcze w liceum.
Na chwilę przed nadaniem sygnału alarmowego nic nie wskazywało na to, że dzieje się coś poważnego.
Mamy cienką, przezroczystą warstwę lodu, z którą da się sobie poradzić, oraz umiarkowane turbulencje
- poinformowała Nathalia Filgueiras.
Po kilku kolejnych wymianach informacji na temat temperatury i warunków kontroler poprosił, aby dać mu znać, jeśli załoga będzie potrzebowała czegoś jeszcze.
Chwilę później rozpoczął się dramat.
722 Bravo Delta, opadamy o 8 000 — mayday, mayday — opadamy o 10 000 stóp na minutę
— powiedziała Nathalia Filgueiras pilnym tonem.
Ogłaszamy stan zagrożenia, 722 Bravo Delta. Znajdujemy się w stanie nadmiernej prędkości, opadamy z prędkością 20 000 stóp na minutę
– krzyknęła po chwili.
Rozbijemy się o ziemię, 722 Bravo Delta
- mówiła dalej spanikowana.
W tle słychać było, jak Gregory odmawiał modlitwę.
Następnie Filgueiras krzyknęła:
Spójrz na zewnątrz, Jeff, spójrz na zewnątrz. Nie mamy już czasu.
Po tych słowach połączenie zostało przerwane, a kontrolerzy wielokrotnie próbowali ponownie nawiązać kontakt z załogą. Niestety było już za późno.
Komentarze
To koniec. Smutne doniesienia w sprawie Anny Lewandowskiej

W Polsce powstanie centrum serwisowania rakiet PAC-3 do systemów Patriot

Nagły zwrot w sprawie Starlinka. Zełenski ogłosił przełom
Ambasador USA nie szczędził słów krytyki Europie. Wyróżnił za to Polskę










