Szukaj
Konto

„GW”: „Gdyby nie prezydent, sytuację w TK byśmy ustabilizowali”

Policja pod Trybunałem Konstytucyjnym i polska flaga
Źródło: pap | Autor: Przemysław Piątkowski | Licencja: umowa licencyjna | Policja pod Trybunałem Konstytucyjnym
„Gazeta Wyborcza” opisuje kulisy nocnych wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym, przedstawiając interwencję prezydenta Karola Nawrockiego jako przeszkodę w przejęciu kontroli nad instytucją. Jeden z rozmówców dziennika przekonuje, że gdyby nie wpuszczenie do gmachu osób towarzyszących głowie państwa, sytuację udałoby się „ustabilizować”. Publikacja zawiera również zarzuty pod adresem prezydenta dotyczące jego spotkania z Anną Korwin-Piotrowską.
Co musisz wiedzieć:
  • „Wyborcza” ujawnia relacje osób obecnych w gmachu TK.

  • Rozmówca „GW” twierdzi, że obecność otoczenia prezydenta pokrzyżowała ich plany.

  • Karol Nawrocki przerwał podróż zagraniczną i wrócił do Polski.

„GW” opisuje kulisy nocnej interwencji prezydenta

W piątek wieczorem przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego pojawiły się znaczne siły policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli wejścia do budynku, a Anna Korwin-Piotrowska poinformowała o odsunięciu na 30 dni od wykonywania czynności prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. W tym samym czasie Waldemar Żurek ogłosił przygotowanie pięciu wniosków o uchylenie immunitetów obu sędziom. Sprawa dotyczy niedopuszczania do orzekania osób wybranych przez obecny Sejm.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, termin przeprowadzenia działań nie był przypadkowy. Według dziennika wybrano okres poprzedzający Wszystkich Świętych, gdy spodziewano się mniejszej mobilizacji protestujących. Znaczenie miała mieć również nieobecność prezydenta Karola Nawrockiego, który w piątek udał się z wizytą do Senegalu. Na wieść o wydarzeniach w Warszawie prezydent zdecydował jednak o przerwaniu podróży i powrocie do kraju.

 

„Gdyby nie to, udałoby się nam sytuację ustabilizować”

Szczególnie interesująca jest relacja jednego z ośmiu sędziów przebywających wówczas w gmachu TK, przytoczona przez „Gazetę Wyborczą”. Według informacji dziennika mieli oni uzgodnić z policją, że do budynku zostanie wpuszczony wyłącznie prezydent Karol Nawrocki w towarzystwie dwóch funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Ostatecznie do środka weszła znacznie większa grupa.

– Ale policja wpuściła z prezydentem ze 40 osób – relacjonował anonimowy rozmówca „GW”. – Nie wiedzieliśmy, kim są ludzie towarzyszący prezydentowi. Wpuszczenie przez policję tak dużej grupy było ogromnym błędem, gdyby nie to, udałoby się nam sytuację ustabilizować – przekonywał. Słowa te pokazują, jak obecność prezydenta i jego otoczenia oceniali sędziowie, którzy wcześniej pozostawali w budynku Trybunału. Rozmówca „Wyborczej” nie wyjaśnił jednak, na czym konkretnie miałaby polegać zapowiadana „stabilizacja” sytuacji.

 

Zarzuty wobec Karola Nawrockiego. „GW” przedstawia swoją relację

„Gazeta Wyborcza” opisuje również moment wejścia prezydenta do budynku TK. Według dziennika Karol Nawrocki miał siłą odepchnąć Annę Korwin-Piotrowską, która zagrodziła mu przejście. Sama Korwin-Piotrowska w rozmowie z TVP Info twierdziła, że zamierzała przywitać prezydenta, ale ten miał zignorować jej gest i próbować ją staranować. To jednak relacja jednej ze stron sporu. Opublikowane nagrania pokazujące zajście przy wejściu do Trybunału stały się przedmiotem odmiennych interpretacji, ponieważ na filmie opublikowanym przez Macieja Berka widać, jak Korwin-Piotrowska odpycha prezydenta i krzyczy, że nie wejdzie do budynku. Nie sposób zatem traktować przedstawionej przez „Wyborczą” oceny zachowania prezydenta jako bezspornej.

Według dziennika już wewnątrz budynku Karol Nawrocki zakwestionował status obecnych tam sędziów, mówiąc, że znajdują się w Trybunale nielegalnie.

Prezydent podziękował obrońcom Trybunału

Karol Nawrocki opuścił gmach Trybunału po godz. 4 rano. Wcześniej budynek opuściły osoby towarzyszące prezydentowi, a także wiceprezes TK Bartłomiej Sochański. Wychodząc, prezydent zwrócił się do zgromadzonych przed budynkiem demonstrantów. Podziękował im za obecność i za to, że stoją „w obronie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. Tymczasem, jak informuje „Gazeta Wyborcza”, ośmioro sędziów przebywających w Trybunale od piątku nadal pełni dyżury w budynku. Korzystają przy tym z wejścia od strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2026 12:29
Źródło: gw