Szukaj
Konto

Dziś odbyła się sekcja zwłok Krzysztofa Leskiego. Wkrótce biegli sprawdzą poczytalność mordercy

Dziś odbyła się sekcja zwłok Krzysztofa Leskiego. Wkrótce biegli sprawdzą poczytalność mordercy
Źródło: zrzut z ekranu
– Z ustaleń biegłych wynika, że do zabójstwa Krzysztofa Leskiego doszło w wyniku zadania rany ciętej szyi – Polsatowi News przekazał prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Wcześniej oskarżony o morderstwo 34-letni przyznał się do popełnienia czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Prokurator dodał, że Leski i Łukasz B., oskarżany o zabójstwo poznali się jesienią zeszłego roku. - Spotkali się na terenie jednej z placówek medycznych w Warszawie. Podejrzany zamieszkał u pokrzywdzonego - powiedział Łapczyński reporterowi Polsat News, dodając, że po zabójstwie B. podróżował po kraju udając się do kilku miast.

Opinia końcowa biegłych po sekcji zwłok powinna pojawić się w ciągu kolejnych dwóch miesięcy. Wstępne ustalenia nie świadczą, by w zdarzeniu brały udział osoby trzecie.

Prokuratura zamierza zlecić przeprowadzenie badań psychosomatycznych podejrzanego, by ustalić w chwili czynu był on osobą poczytalną.

Krzysztof Leski w 1981 jako reporter Agencji Solidarność relacjonował m.in. obrady Krajowej Komisji Porozumiewawczej oraz jej prezydium. Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany


- czytamy w biogramie zamordowanego dziennikarza. Później pracował m.in., w "Gazecie Wyborczej", TVP, BBC i Polskim Radio.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.01.2020 17:26