Szukaj
Konto

Coraz więcej Polaków wybiera ten zawód. Chętnych jest więcej niż miejsc

Coraz więcej Polaków wybiera ten zawód. Chętnych jest więcej niż miejsc
Źródło: pixabay.com | Licencja: pixabay.com | Owce
14 baców czeladników i 24 juhasów ukończyło tegoroczne szkolenia dla pasterzy. W niedzielę w Ludźmierzu odbyło się uroczyste wręczenie certyfikatów. W sumie w Polsce jest już 189 baców i 116 juhasów. 
Co musisz wiedzieć:
  • W Ludźmierzu odbyło się uroczyste wręczenie certyfikatów. Tegoroczne szkolenia ukończyło 14 baców czeladników oraz 24 juhasów.
  • Zainteresowanie tradycyjnymi zawodami jest bardzo duże. Podczas rekrutacji zabrakło miejsc, dlatego konieczne było utworzenie listy rezerwowej.
  • W Polsce kwalifikacje posiada już 189 baców i 116 juhasów. Wśród nich jest 28 kobiet, a 12 baców ma tytuł mistrzowski.
  • Uczestnicy uczą się zarówno teorii, jak i praktyki. Poznają zasady wypasu owiec, opieki nad stadem oraz produkcji tradycyjnych serów, w tym oscypków.

Coraz więcej Polaków wybiera ten zawód. Chętnych jest więcej niż miejsc

Absolwenci półrocznych szkoleń organizowanych przez Małopolską Szkołę Gościnności w Myślenicach musieli zdać egzamin zawodowy przed Izbą Rzemieślniczą w Katowicach.

- Zawodem bacy i juhasa cały czas interesuje się bardzo wiele osób. Już na początku roku, podczas rekrutacji na tegoroczny kurs, zabrakło miejsc i musieliśmy utworzyć listę rezerwową. Wiemy już, że w przyszłym roku również uruchomimy szkolenia 

- powiedziała PAP koordynatorka kursów Sabina Cygan.

Jak zaznaczyła, osoby kończące szkolenia w większości podejmują później pracę przy wypasie owiec i produkcji tradycyjnych serów, w tym oscypków. Często kontynuują w ten sposób rodzinne tradycje pasterskie, przekazywane z pokolenia na pokolenie.

- Są wśród nich ludzie, którzy od dziecka znają bacówki, bo ich dziadkowie i rodzice zajmowali się pasterstwem. Są też osoby, które wracają do rodzinnych korzeni, odkrywając tradycję przerwaną w poprzednim pokoleniu. Łączy ich pasja i przywiązanie do tego zawodu

- oceniła Cygan.

Jak dodała, choć juhasowanie jest pracą sezonową i część osób rezygnuje z niego z powodu potrzeby uzyskiwania całorocznych dochodów, szkolenia mają realny wpływ na dostępność pracowników na bacówkach.

- Absolwenci rzeczywiście zostają w zawodzie i pracują przy owcach oraz wyrobie oscypków. Cieszy nas również to, że coraz więcej kobiet decyduje się na tę drogę i bardzo dobrze radzi sobie w pasterskiej pracy

- podkreśliła koordynatorka.

 

Kursy dla baców i juhasów

Z danych Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach wynika, że po uwzględnieniu tegorocznych absolwentów liczba baców w Polsce wynosi 189 - w tym 12 z tytułem mistrzowskim; juhasów jest 116. W zawodzie kwalifikacje posiada 28 kobiet. Kursy dla przyszłych baców i juhasów organizuje od 2017 r. Małopolskie Centrum Kształcenia Zawodowego przy Małopolskiej Szkole Gościnności w Myślenicach. Zajęcia teoretyczne odbywają się w trybie weekendowym w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Nowym Targu. Uczestnicy zdobywają również praktyczne doświadczenie w bacówkach na Podhalu. Kandydaci na juhasów odbywają 150-godzinny staż w bacówkach, podczas którego uczą się m.in. opieki nad stadem, dojenia owiec oraz wyrobu bryndzy i oscypków. Szkolenia są bezpłatne i finansowane ze środków województwa małopolskiego.

Kursy kończą się egzaminem czeladniczym lub mistrzowskim przed Izbą Rzemieślniczą w Katowicach. Zawody bacy i juhasa zostały wpisane do oficjalnej klasyfikacji zawodów w Polsce w 2010 r. Bacowanie, czyli praktyka kulturowego wypasu owiec, znajduje się na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego od 2022 r.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.10.2026 15:48
Źródło: PAP