Szukaj
Konto

Burza w sieci po skandalicznym wpisie ambasadora Niemiec

Burza w sieci po skandalicznym wpisie ambasadora Niemiec
Źródło: PAP | Autor: Albert Zawada | Licencja: Licencja PAP | Miguel Berger
W sieci zawrzało. Po skandalicznych słowach ambasadora Niemiec rozpętała się prawdziwa burza.

Do Warszawy na seminarium „Okupacja – terror – opór” przyjechało 20 uczestników z Niemiec, w tym 18 nauczycieli, by lepiej poznać polską perspektywę II wojny światowej.

W sieci początkowo pojawiła się fala oburzenia ze względu na małą liczbę osób, które wzięły udział w wydarzeniu.

Jednak szefowa berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego Hanna Radziejowska wyjaśnia, że "to było 5 dniowe seminarium z warsztatami. Były limity - zgłosiło się bardzo dużo osób ale nie było opcji wziąć więcej. Jak Panstwo sobie wyobrażacie pracę edukacyjną, warsztatową dla 100 osób jednocześnie przez 5 dni? To było od początku planowane dla 20 osób. Chętnych było kilka razy tyle i dlatego powtarzamy i rozwijamy projekt".

Mimo to na krytykę postanowił w skandalicznym wpisie zareagować ambasador Niemiec. 

Burza w sieci po skandalicznym wpisie ambasadora Niemiec

Bądźcie choć raz zadowoleni, że grupa nauczycieli historii specjalnie przyjeżdża z Niemiec, żeby dowiedzieć się więcej o Powstaniu Warszawskim

- napisał w serwisie x.com ambasador Niemiec Miguel Berger.

To właśnie po tym wpisie w sieci zawrzało. Internauci nie kryją oburzenia: 

Bądźcie choć raz zadowoleni, że ... - tak wygląda flustracja i niemoc ambasadora @Amb_Berger w obliczu Polski i Polaków. Czy to nie jest ten moment, aby zmienić prace ?

- pyta wprost red. Aleksandra Fedorska.

Na platformie x.com można znaleźć wiele krytycznych głosów: 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.09.2026 10:35
Źródło: x.com