Amerykański profesor chce egzekucji Elona Muska. Publiczność bije brawo

- Profesor Scott Galloway nazwał Elona Muska „zdrajcą Zachodu”. Podczas publicznego nagrania podcastu „Pivot” porównał miliardera do osób skazanych za szpiegostwo i przywołał egzekucję małżeństwa Rosenbergów.
- Wypowiedź spotkała się z oklaskami. Jak relacjonuje niemiecki „Welt”, publiczność zareagowała aplauzem na słowa profesora, które zostały odebrane jako sugestia wymierzenia Muskowi kary śmierci.
- Niemieckie media ostrzegają przed brutalizacją debaty. Redaktor „Welt” Dennis Sand ocenił reakcję na wypowiedź profesora jako przejaw niepokojącego moralnego zdziczenia.
Profesor nazwał Muska zdrajcą. Padło porównanie do straconych szpiegów
Scott Galloway, profesor marketingu w Stern School of Business na Uniwersytecie Nowojorskim, wywołał kontrowersje podczas publicznego nagrania podcastu „Pivot”, prowadzonego wspólnie z dziennikarką Karą Swisher. W trakcie dyskusji Galloway ostro skrytykował Elona Muska oraz sposób, w jaki społeczeństwo traktuje najbogatszych przedsiębiorców technologicznych. Zdaniem profesora osoby stojące na czele wielkich firm technologicznych są często oceniane według innych standardów niż pozostali obywatele.
Galloway przekonywał, że wokół innowatorów powstał niebezpieczny kult jednostki, który sprawia, że ich działania bywają usprawiedliwiane ze względu na osiągnięcia biznesowe. Następnie nazwał Elona Muska „zdrajcą Zachodu” i przywołał przykład małżeństwa Rosenbergów, straconego w Stanach Zjednoczonych w 1953 roku.
Powinieneś podlegać takim samym standardom jak każdy inny zdrajca na Zachodzie
- powiedział Galloway pod adresem Muska.
Publiczność bije brawo. „Welt” alarmuje o moralnym zdziczeniu
Szczególne kontrowersje wywołała reakcja publiczności na wypowiedź amerykańskiego profesora. Jak informuje niemiecki dziennik „Welt”, słowa Gallowaya spotkały się z oklaskami zgromadzonych osób. W materiale zatytułowanym „Profesor chce egzekucji Elona Muska – nowe moralne zdziczenie” redaktor Dennis Sand zwrócił uwagę na niepokojący charakter całej sytuacji. Zdaniem dziennikarza nie chodzi wyłącznie o radykalną wypowiedź jednego z uczestników debaty, lecz również o reakcję słuchaczy, którzy nagrodzili ją aplauzem. Sprawa wywołuje pytania o granice politycznej krytyki i przyzwolenie na używanie języka przemocy wobec przeciwników ideowych.
Szczególnie niepokojące może być normalizowanie porównań do egzekucji w dyskusjach dotyczących współczesnych sporów politycznych.
Kim byli Rosenbergowie? Profesor przywołał egzekucję z czasów zimnej wojny
Julius i Ethel Rosenbergowie byli amerykańskim małżeństwem oskarżonym o działalność szpiegowską na rzecz Związku Sowieckiego. W 1951 roku zostali skazani za spisek w celu popełnienia szpiegostwa, a dwa lata później wykonano na nich wyroki śmierci. Egzekucję przeprowadzono 19 czerwca 1953 roku na krześle elektrycznym. Sprawa Rosenbergów stała się jednym z najbardziej znanych procesów szpiegowskich okresu zimnej wojny.
Scott Galloway przywołał ich historię, argumentując, że nawet osoby posiadające ogromne wpływy i majątek nie powinny być traktowane inaczej niż pozostali obywatele. Jednak zestawienie Elona Muska z ludźmi straconymi za szpiegostwo wywołało pytania o rzeczywiste znaczenie słów profesora. Nie przedstawiono dowodów, że Musk dopuścił się zdrady w rozumieniu amerykańskiego prawa karnego. Określenie go mianem „zdrajcy Zachodu” pozostaje oceną polityczną Gallowaya.
Ukraińskie drony traciły łączność
Jednym z najważniejszych kontekstów ostrej wypowiedzi Scotta Gallowaya były wydarzenia z października 2026 roku, kiedy ukraińskie wojsko zaczęło zgłaszać poważne problemy z systemami łączności satelitarnej dostarczanymi przez należącą do Elona Muska firmę SpaceX. 14 października ukraińskie władze poinformowały o ograniczeniach dotyczących systemu Starshield, czyli wojskowego rozwiązania opartego na technologii Starlink. Problemy miały rozpocząć się poprzedniego dnia, bez wcześniejszego ostrzeżenia ukraińskich sił zbrojnych.
Ograniczenia dotyczyły przede wszystkim terminali zamontowanych na szybko poruszających się obiektach, w tym dronach bojowych. Według ukraińskich przedstawicieli urządzenia traciły łączność po przekroczeniu prędkości około 160 km/h. Niektóre jednostki zgłaszały jednak przerwy w połączeniu już przy prędkościach 110–120 km/h. W praktyce oznaczało to utrudnienia w sterowaniu bezzałogowcami wykorzystywanymi do atakowania rosyjskich celów wojskowych na okupowanych terenach Ukrainy. Problemy dotknęły również drony przechwytujące, używane do zwalczania rosyjskich maszyn atakujących ukraińskie miasta.
Ukraińskie jednostki informowały o konieczności odwoływania części misji. Przedstawiciele władz podkreślali, że ograniczenia wprowadzono bez uprzedzenia, co dodatkowo utrudniło planowanie operacji wojskowych.
Starlink a Starshield. Na czym polega różnica?
W tej sprawie istotne jest rozróżnienie dwóch usług dostarczanych przez SpaceX. Starlink to komercyjny system internetu satelitarnego, wykorzystywany zarówno przez użytkowników cywilnych, jak i ukraińskie jednostki wojskowe do komunikacji. Starshield jest natomiast rozwiązaniem przeznaczonym do zastosowań związanych z bezpieczeństwem narodowym. W przypadku Ukrainy wykorzystywano go między innymi do zapewniania łączności dronom prowadzącym operacje bojowe.
Elon Musk podkreślał, że komercyjny Starlink pozostaje pod kontrolą SpaceX i nie jest przeznaczony do ofensywnych działań wojskowych. Jednocześnie twierdził, że decyzje dotyczące ograniczeń wojskowego Starshield należą do amerykańskich władz. 24 października Musk przyznał, że SpaceX ograniczył możliwość wykorzystywania komercyjnego Starlinka do ofensywnych ataków dronowych, uzasadniając to naruszeniem warunków korzystania z usługi przez ukraińskie wojsko.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że osobiście zdecydował również o ograniczeniu działania wojskowego Starshield.
Kto zdecydował o ograniczeniach? Sprzeczne doniesienia
Kwestia odpowiedzialności za wprowadzenie ograniczeń wywołała spór między przedstawicielami amerykańskiej administracji a firmą SpaceX. Według ustaleń agencji Reuters z 15 października polecenie ograniczenia działania Starshield miało pochodzić z Białego Domu. Dziennikarze powoływali się na amerykańskich urzędników oraz zachodniego przedstawiciela zaznajomionego ze sprawą. Z kolei inne amerykańskie media, w tym CBS News, informowały, że decyzję o ograniczeniach miał podjąć sam Elon Musk.
Miliarder zaprzeczał jednak swojej odpowiedzialności za ograniczenia wojskowego Starshield, wskazując, że system jest kontrolowany przez rząd Stanów Zjednoczonych.
Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa również nie potwierdzali jednoznacznie, kto wydał polecenie. Oznacza to, że odpowiedzialność za ograniczenie działania Starshield pozostawała przedmiotem sprzecznych relacji, a nie bezspornie ustalonym faktem.
Łączność przywrócono. Ukraina potwierdziła poprawę
24 października ukraińskie Ministerstwo Obrony poinformowało o przywróceniu prawidłowego działania systemów Starlink i Starshield. Według oficjalnego komunikatu połączenie pozostawało stabilne nawet przy prędkościach przekraczających 400 km/h, co oznaczało usunięcie wcześniejszych ograniczeń dotyczących szybko poruszających się terminali. Ograniczenia trwały więc ponad tydzień i w tym czasie utrudniały ukraińskim siłom zbrojnym prowadzenie części operacji.
Wypowiedź profesora wywołała falę krytyki
Słowa Scotta Gallowaya odbiły się szerokim echem w mediach i internecie. Amerykański portal TMZ zwrócił uwagę, że profesor nie wezwał wprost do egzekucji Muska, ale porównanie do Rosenbergów może być odczytywane jako sugestia zastosowania kary śmierci. Krytycznie do wypowiedzi odniósł się również kanadyjski psycholog ewolucyjny i profesor Gad Saad, który w ostrych słowach zaatakował Gallowaya w mediach społecznościowych. Sprawa pokazuje skalę emocji towarzyszących sporom dotyczącym Elona Muska, jego działalności biznesowej i zaangażowania politycznego.
Miliarder od lat jest postacią wywołującą skrajne reakcje. Jego zwolennicy podkreślają osiągnięcia technologiczne i znaczenie dla rozwoju innowacji, natomiast krytycy zarzucają mu nadmierną koncentrację wpływów oraz kontrowersyjne decyzje polityczne i biznesowe. Niezależnie od oceny działalności Muska, porównywanie współczesnych przeciwników politycznych do osób skazanych na śmierć może prowadzić do dalszej radykalizacji debaty publicznej.
Komentarze
Rosja masowo werbuje Afrykanów na wojnę w Ukrainie. W tle handel ludźmi

Wicepremier Włoch: Nie możemy dalej wysyłać pieniędzy i broni Ukrainie

ISW podważa narrację Putina o nieuchronnym zwycięstwie: Osiągnąłby cel dopiero w 2086 roku

Trump interweniował w sprawie Starlinka. Musk ostro o ukraińskim wojsku









