Alert RCB na wschodzie Polski. Tak zareagowano w szkołach

- Po pilnym alercie RCB szkoły w Rzeszowie i Lublinie uruchomiły procedury bezpieczeństwa.
- W części placówek uczniów sprowadzono do piwnic, szatni i na niższe kondygnacje.
Alert RCB i syreny alarmowe w woj. lubelskim i podkarpackim
W czwartek przed południem mieszkańcy wszystkich powiatów województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali w czwartek alert RCB dotyczący zagrożenia atakiem z powietrza. Na terenie obu województw uruchomione zostały również syreny alarmowe.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że w związku z atakami Rosji na zachodnie terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
Po godz. 13 operowanie polskiego wojskowego lotnictwa zakończyło się, a RCB odwołało alerty.
Szkoły w Rzeszowie i Lublinie uruchomiły procedury
Alert RCB wywołał natychmiastową reakcję części szkół i urzędów w Rzeszowie oraz Lublinie. W niektórych placówkach uczniowie zostali sprowadzeni do piwnic, szatni i na niższe kondygnacje.
W Szkole Podstawowej nr 3 przy ul. Hoffmanowej w Rzeszowie dzieci skierowano do piwnic, gdzie znajdują się szatnie. Jedna z matek relacjonowała, że uczniowie spędzili tam około 10 minut.
Byliśmy w piwnicy około 10 minut. To nie jest schron, tylko piwnica, w której znajdują się szatnie
– mówiła.
Setki uczniów sprowadzono na najniższy poziom
Podobne działania podjęto w Lublinie. W Szkole Podstawowej nr 6 wszyscy uczniowie zostali sprowadzeni do podpiwniczenia. W chwili alarmu w placówce znajdowało się około 500 dzieci.
Podajemy im picie i częściowo jedzenie, bo to się zadziało podczas obiadu, więc panie robią dzieciom kanapki. Niektóre dzieci płaczą
– relacjonowała dyrektor szkoły Danuta Nowakowska-Bartłomiejczyk.
Rodzice zaczęli stopniowo odbierać dzieci. W innych lubelskich szkołach uczniów kierowano do piwnic, szatni, na niższe kondygnacje lub korytarze znajdujące się z dala od okien.
Nie wszystkie szkoły zareagowały tak samo
W Rzeszowie sytuacja wyglądała różnie w zależności od placówki. W I Liceum Ogólnokształcącym zajęcia były kontynuowane. Dyrekcja zaapelowała przez radiowęzeł o zachowanie spokoju.
Z kolei w Prywatnych Szkołach im. Królowej Jadwigi w Lublinie uczniowie zostali sprowadzeni do auli i na korytarz na niższych kondygnacjach.
Nie wychodziliśmy na zewnątrz. Na odwołanie alarmu czekaliśmy w szkole. Przeżyliśmy to mocno. Był płacz, telefony od rodziców
– powiedział dyrektor Marek Krukowski.
Komentarze
Eksplozja tuż przy granicy z Polską. Jest reakcja prezydenta
W Lublinie i Rzeszowie zawyły syreny. Pilny komunikat służb
"Odwołano zagrożenie". Pilny alert RCB dla dwóch województw

Zgłoszenia o hukach i wybuchach w Polsce. Jest reakcja służb








