Zdzisław Krasnodębski: Wygładzić zmarszczki na duszy

- Masowa turystyka i kultura oferują coraz bardziej ujednolicone doświadczenia.
- Współczesna kultura podporządkowuje przeszłość dzisiejszym modom i wartościom, zacierając odmienność dawnych epok.
- Autor zachęca, by zamiast bezrefleksyjnie podróżować i konsumować kulturę, szukać autentycznych doświadczeń
Podobnie jest z podróżami. Stały się uciążliwym obowiązkiem, bez którego spełnienia pozycja towarzyska może być zagrożona. Zimą kolejne zastępy męczenników z narażeniem ścięgien i kości udają się na narty; latem smażą się na plaży w tłumie gorszym niż w okolicach Dworca Centralnego w Warszawie. Turyści szukają czegoś nowego, jakichś nowych przeżyć, ale dzięki sprawności biur podróży prawie zawsze znajdują to samo, lekko tylko przyprawione egzotyką. I tylko dzięki mediom społecznościowym już nie męczą sąsiadów i znajomych pokazami swoich zdjęć lub przezroczy z wakacji.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.





