Szukaj
Konto

Magdalena Okraska: Węgry na zakręcie?

Magdalena Okraska: Węgry na zakręcie?
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Barbara Sadowska | Licencja: Tygodnik Solidarność | Magdalena Okraska
Piszę do Państwa z Peczu, z małego mieszkania w bloku z początku lat pięćdziesiątych. Przez otwarte okno dobiegają mnie zapowiedzi pociągów z oddalonego o jedyne 200 metrów dużego dworca w tym mieście. Na kuchence dusi się leczo – moja autorska, polska wersja, na widok której węgierska gospodyni by zapłakała. Jestem tutaj pierwszy raz po zmianie władzy.
Co musisz wiedzieć:
  • Zwycięstwo Pétera Magyara nie oznacza całkowitego odcięcia Węgier od dziedzictwa Orbána.
  • Orbán przegrał przede wszystkim po 16 latach rządów, gdy wyborcy — zwłaszcza młodsze pokolenie — zaczęli szukać politycznej zmiany.
  • Autorka przekonuje, że mimo zmiany władzy Węgry zachowają swoją specyfikę.

Obowiązująca w Polsce wykładnia sytuacji na Węgrzech – za Viktora Orbána i po odsunięciu go przez obywateli – jest oczywiście wykładnią liberalną. Polak z uporem godnym lepszej sprawy tropi środkowoeuropejskie populizmy, przypisuje im rolę niszczących instytucje państwa, gospodarkę i stosunki międzynarodowe. Węgrów uważa za zaczadzonych zwolenników kogoś, kogo postrzega jak niemalże Łukaszenkę. Kiedy na wiosnę tego roku na Węgrzech odbywały się wybory, polskie dziennikarki liberalne płakały ze szczęścia wraz z liberalnymi Węgrami. Zdarzyło się nawet jednej z nich pojechać do Budapesztu i przechadzać się tam z węgierską flagą.

Drogi czytelniku

Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.09.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 38/2026, oprac. Ludwik Pęzioł