Szukaj
Konto

Tamerlan zamiast Lenina. Jak Uzbekistan wymyśla siebie na nowo

Starszy mężczyzna na ulicy
Źródło: pexels.com | Autor: AXP Photography | Licencja: Pexels License | Starszy mężczyzna na ulicy
Uzbekistan coraz częściej gości na listach planów podróżniczych Polaków, czemu niewątpliwie przysłużyły się bezpośrednie połączenia lotnicze z Warszawy naszego krajowego przewoźnika oraz bajkowa, egzotyczna, „przywodząca na myśl „Baśnie tysiąca i jednej nocy” architektura. Miasta takie jak Samarkanda, Chiwa czy Buchara są szeroko znane przez wzgląd na niegdysiejszy jedwabny szlak czy dokonania potężnego Tamerlana i jego krewnych.
Co musisz wiedzieć:
  • Uzbekistan próbuje zerwać z sowieckim dziedzictwem, budując własną tożsamość wokół historii Tamerlana, Jedwabnego Szlaku i islamskich tradycji.
  • Po latach autorytarnych rządów Islama Karimowa kraj szuka nowej drogi.
  • Nowy Uzbekistan to społeczeństwo pełne sprzecznych aspiracji.

W centrach tych miast jak grzyby po deszczu wyrastają restauracje, bary oraz lokale o nazwach nawiązujących do naszego postrzegania szeroko pojętego Wschodu – znajdziemy więc w ofercie „Sindbada”, „Szecherezadę”, a nawet sam w sobie „Orient”. O ile ta wizja egzotyki w krajach zachodnich jest uznawana za niestosowną, upraszczającą, a nawet rasistowską, o tyle Uzbecy wydają się zadowoleni z „orientalnego klimatu”. I nie jest on jedynie pułapką na turystów.

Drogi czytelniku

Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.11.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 44/2026, oprac. Ludwik Pęzioł