Szukaj
Konto

Satyra uniewinniona. Sylwetka Janusza Szpotańskiego

Satyra uniewinniona. Sylwetka Janusza Szpotańskiego
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Tygodnik Solidarność | Licencja: Tygodnik Solidarność | Strona gazety
Za satyrę na Władysława Gomułkę trafił na blisko trzy lata do więzienia. W III RP Sąd Najwyższy uniewinnił Janusza Szpotańskiego, uznając, że jego „Cisi i Gęgacze” byli klasyczną satyrą polityczną, a nie przestępstwem. W tekście opublikowanym w nr. 25 (561) 18 czerwca 1999 roku Waldemar Żyszkiewicz przedstawił z tej okazji sylwetkę niepokornego poety i tłumacza. Przypominamy ją z okazji 45-lecia „Tygodnika Solidarność”.
Co musisz wiedzieć:
  • Janusz Szpotański został w 1968 roku skazany na trzy lata więzienia za satyrę na Władysława Gomułkę, z czego odsiedział 31 miesięcy.
  • W 1999 roku Sąd Najwyższy uniewinnił go.
  • Waldemar Żyszkiewicz przedstawia Szpotańskiego jako niezależnego poetę, tłumacza i wnikliwego obserwatora PRL-u.

W wieku 35 lat Janusz Szpotański z okazji dwudziestolecia PRL ułożył satyrę „Cisi i Gęgacze, czyli bal u Prezydenta”. Z inicjatywy Gomułki, który poczuł się dotknięty do żywego zawartym w niej wizerunkiem Gnoma, peerelowski sąd skazał autora złośliwych kupletów na trzy lata więzienia. Naprzód na Mokotowie, a później w Barczewie Szpotański przesiedział aż trzydzieści jeden miesięcy. W odosobnieniu kontynuował „rozpowszechnianie fałszywych wiadomości”, ryzykując nawet oskarżeniem o recydywę. W dziesiątym roku swego istnienia III RP sprawiła siedemdziesięcioletniemu dziś autorowi „Towarzysza Szmaciaka” i „Carycy Leonidy” swoisty prezent urodzinowy. Sąd uznał argumenty kasacji – dowodzące, że autor uprawiał klasyczną satyrę polityczną, co nawet w świetle ówczesnych przepisów nie stanowiło przestępstwa – i uniewinnił go.

Drogi czytelniku

Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.09.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 39/2026, oprac. Ludwik Pęzioł