Rokita na całe zło. Historyczny wywiad

Wiosną 2003 roku Jan Rokita był u szczytu popularności. Dzięki merytorycznej pracy i efektownym występom w komisji śledczej badającej aferę Rywina wyrósł na jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków w Polsce. Komisja obnażała mechanizmy władzy SLD, a skandal stał się początkiem politycznego rozkładu lewicy, która już nigdy nie odzyskała dawnej pozycji. Rozmowę z politykiem przeprowadzoną przez Krzysztofa Jakubowskiego – opublikowaną w nr. 17 (762) „Tygodnika Solidarność” 25 kwietnia 2003 roku – przypominamy z okazji 45-lecia naszego pisma.
Co musisz wiedzieć:
- Jan Rokita zdobył ogromną popularność dzięki pracom komisji śledczej badającej aferę Rywina.
- Rokita wskazywał na głębokie, częściowo postkomunistyczne korzenie nieformalnych układów.
- Polityk podkreślał, że skorumpowane media zagrażają demokracji.
Krzysztof Jakubowski (Tygodnik Solidarność): Według sondażu z ubiegłego tygodnia 70 procent Polaków uważa, że sprawa Rywina pokazuje bezsilność państwa w walce z korupcją, a 64 procent jest zdania, że nigdy nie dowiemy się, w czyim imieniu Rywin proponował Michnikowi ustawę za łapówkę. Przyzna Pan, że to wynik bardzo niepokojący, i to zwłaszcza przy jednoczesnym znacznym uznaniu społecznym dla rzetelności prac Komisji Śledczej.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.10.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 42/2026, oprac. Ludwik Pęzioł




