Szukaj
Konto

Powtórka z Brunona Kwietnia

Powtórka z Brunona Kwietnia
Źródło: Pixabay | Autor: Gerd Altmann | Licencja: Pixabay | Operacja służb specjalnych - zdjęcie symboliczne
To wygląda poważnie, a zarazem bardzo znajomo. Czy mamy do czynienia z realnym zagrożeniem, czy kolejną operacją medialną, zasłoną dymną, która na chwilę ma nas czymś zająć lub sprawić, że w poczuciu zagrożenia zwrócimy się ku władzy? Odpowiedź na to pytanie zależy z pewnością od tego, na ile ufamy rządowi i podlegającym mu służbom. A z zaufaniem tym, jak wiadomo, bywa różnie. Nie bez powodu.
Co musisz wiedzieć:
  • Krzysztof Karnkowski, autor artykułu pt. "Powtórka z Brunona Kwietnia" analizuje, czy niedawne zatrzymanie przez ABW nastolatków, którzy mieli planować zamach, to faktyczne udaremnienie aktu terrorystycznego, czy operacja medialna?
  • - To wygląda poważnie, a zarazem bardzo znajomo. Czy mamy do czynienia z realnym zagrożeniem, czy kolejną operacją medialną, zasłoną dymną, która na chwilę ma nas czymś zająć lub sprawić, że w poczuciu zagrożenia zwrócimy się ku władzy? - zastanawia się publicysta.

Udaremniony zamach

Na pierwszy rzut oka wszystko układa się w gotową historię o udaremnionym zamachu. We wrześniu funkcjonariusze ABW zatrzymali na Śląsku dwóch 16-latków, Kacpra K. i Wiktora Ś., aktywnych, według Agencji, w internetowych środowiskach neonazistowskich i ekstremistycznych. Na ich telefonach i komputerach miały znajdować się materiały dotyczące masowych zabójstw, zamachów i tzw. samotnych strzelców, a także treści rasistowskie i antysemickie.

Pierwszy z chłopców trafił na trzy miesiące do schroniska dla nieletnich, drugi do policyjnej izby dziecka. ABW podkreślała wówczas, że dopiero odtwarza sieć ich kontaktów i próbuje ustalić, czy za radykalizacją nastolatków stały inne osoby. Kilka dni później sprawa nabrała znacznie poważniejszego charakteru. 18 września zatrzymano 17-letniego Pawła G., który usłyszał trzy zarzuty, w tym przygotowywania zamachu terrorystycznego, w którym zginąć miało wiele osób, oraz udziału w zorganizowanej grupie mającej popełniać przestępstwa o charakterze terrorystycznym.

Według śledczych w zabezpieczonej korespondencji pojawiały się rozmowy o atakach na szkołę i meczet, obserwowaniu potencjalnych celów oraz zdobyciu broni i innego wyposażenia. 20 września sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie nastolatka. Śledztwo rozrosło się przy tym poza pierwszą trójkę: ABW informowała o kolejnej osobie z województwa łódzkiego oraz o małoletnim obywatelu Niemiec, który miał deklarować gotowość do ataku z użyciem broni.

Drogi czytelniku

Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.10.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność