Niemcy byli bez litości. 87. ROCZNICA WYBUCHU II WOJNY ŚWIATOWEJ

W piątek, 25 sierpnia, do gdańskiego portu wpłynął niemiecki pancernik Schleswig-Holstein, który od trzech lat był okrętem szkoleniowym. „Dowódca okrętu złożył protokołem przewidziane wizyty prezydentowi Senatu, wysokiemu komisarzowi Ligi Narodów, komisarzowi generalnemu RP oraz prezydentowi rady portu, a również gauleiterowi Forsterowi. Wymieni następnie rewizytowali dowódcę na pokładzie okrętu” – donosił dzień później wileński dziennik „Słowo”. Rozpoczynał się ostatni tydzień pokoju. Ostatnie dni Europy i świata, które miały odejść w zapomnienie.
Zbliżała się wojna, która bardzo szybko stała się drugą światową. Wojna, która pochłonęła miliony istnień ludzkich; która pokazała, że człowiek potrafi stworzyć fabryki śmierci i świetnie nimi zarządzać; która w czasach bezprawia wyzwoliła w milionach gen mordowania; która spowodowała, że przedwojenne mapy wylądowały na śmietnikach.
Ten konflikt na dziesięciolecia zmienił układ sił w Europie i na świecie, a jego skutki odczuwamy do dzisiaj.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.09.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 35/2026
