Nie drzyj się na pracownika

Zanim zarzucimy pracownikowi dyskontu, biura obsługi czy poczty lenistwo i niekompetencję, warto się zastanowić, czy rzeczywiście to on zawinił. W wielu przypadkach cięgi należą się raczej pracodawcy: za skąpstwo, wygórowane wymagania i fatalną organizację pracy.
Co musisz wiedzieć:
- Pracownik, który pozornie nic nie robi, często nadrabia zaległości lub wykonuje obowiązki niewidoczne dla klientów.
- Puste kasy, przeciążeni sprzedawcy i opóźnieni kurierzy to często efekt oszczędności, braków kadrowych i złej organizacji pracy.
- Zamiast obwiniać pracownika, warto dostrzec system, który frustruje zarówno klientów, jak i ludzi zmuszonych do działania na jego zasadach.
Znamy to wszyscy. Czekamy w kolejce do punktu obsługi; tłumek ludzi rośnie, a pani z okienka zamiast przyjąć kolejnego klienta, beznamiętnie wpatruje się w monitor. Dlaczego? Przecież wszyscy się spieszą! Pewnie pasjansa układa. Co za wstrętna baba! Dostaje pieniądze za nic! Ja bym ją wywalił na zbity pysk! – myślą zgromadzeni, patrząc na nią z coraz większą wściekłością. Irytacja narasta, aż w końcu ktoś zwraca jej głośno uwagę. Zdarza się, że pani za okienkiem również traci nerwy.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.10.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 43/2026, oprac. Ludwik Pęzioł






