Szukaj
Konto

Głos narodu władzy nie interesuje

- Na początku sierpnia senatorowie po raz kolejny pokazali, jak wielki jest ich strach przed autentyczną demokracją i prawdziwymi konsultacjami społecznymi. Choć prezydent Karol Nawrocki poszedł na kompromis i zmienił treść pytania, która poprzednio była dla przedstawicieli koalicji rządzącej w Senacie pretekstem do odrzucenia jego inicjatywy referendalnej, historia się powtórzyła - pisze w swoim tekście Krzysztof Karnkowski.
Co musisz wiedzieć:
  •  Krzysztof Karnkowski stwierdza w swoim tekście, że zachowanie senatorów w sprawie referendum dotyczącego Zielonego Ładu pokazało, że boją się oni demokracji.
  • -  Według rządzących obywatele nie powinni mieć głosu w sprawie unijnej polityki klimatycznej. NSZZ „Solidarność” jest jednak innego zdania - dodaje.
  • Autor artykułu przypomina, że wątek referendum dotyczącego Zielonego Ładu stanowił element umowy programowej podpisanej przez prezydenta z największym polskim związkiem zawodowym.

Głos narodu władzy nie interesuje

Na początku sierpnia senatorowie po raz kolejny pokazali, jak wielki jest ich strach przed autentyczną demokracją i prawdziwymi konsultacjami społecznymi. Choć prezydent Karol Nawrocki poszedł na kompromis i zmienił treść pytania, która poprzednio była dla przedstawicieli koalicji rządzącej w Senacie pretekstem do odrzucenia jego inicjatywy referendalnej, historia się powtórzyła.

Według rządzących obywatele najwyraźniej nie powinni mieć głosu w sprawie unijnej polityki klimatycznej. NSZZ „Solidarność” jest jednak innego zdania.

Po drugiej decyzji Senatu Karol Nawrocki stracił cierpliwość i bardzo surowo ocenił działania
izby. Prezydent uznał, że „głos narodu nikogo nie interesuje”, i zarzucił większości rządzącej
niechęć do oddania decyzji obywatelom.

Tak nie wygląda demokracja

-mówił Nawrocki, przedstawiając drugą odmowę nie jako spór o formę pytania, lecz o samo prawo Polaków do wypowiedzenia się w sprawie polityki klimatycznej UE. 

Paweł Szefernaker podkreślał, że referendum miało dać rządowi „silny mandat” w sporach o unijną politykę klimatyczną, a po jego odrzuceniu zapowiedział, że „pan prezydent nie odpuści tego tematu”. Pałac wskazywał zarazem na dalszą drogę działania: obywatelską inicjatywę Solidarności i zbiórkę podpisów pod wnioskiem referendalnym.

Drogi czytelniku

Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.09.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność