Co dalej z murem Trumpa?

- Tomasz Winiarski opisuje w swoim tekście pt. "Co dalej z murem Trumpa?" możliwe scenariusz rozwoju sytuacji na granicy pomiędzy USA a Meksykiem.
- Wskazuje, że przyszłość wartego miliardy dolarów projektu inwestycji Trumpa w umocnienie tej granicy pozostaje niepewna, ponieważ została ona wstrzymana przez sąd federalny.
Granica USA - Meksyk
Na zachodnim krańcu Teksasu granica Stanów Zjednoczonych z Meksykiem wygląda zupełnie inaczej niż jej reszta. Nie ma tu większych miast ani autostrad prowadzących wprost na przejścia graniczne. Są za to pustynne krajobrazy, góry, rzeka Rio Grande i niewiele żywych dusz w okolicy. A jednak to właśnie tutaj administracja Donalda Trumpa rozpoczęła budowę kolejnego odcinka muru granicznego.
We wrześniu na terenie hrabstwa Hudspeth pojawiły się pierwsze stalowe elementy nowej bariery. Jak informują amerykańscy pogranicznicy, służba U.S. Customs and Border Protection (CBP), jest ona częścią większego projektu, który ma objąć ponad 280 kilometrów granicy USA w okolicy Parku Narodowego Big Bend. W ramach tej inwestycji ma powstać mur o wysokości około 9 metrów, a także drogi dojazdowe i infrastruktura pozwalająca funkcjonariuszom skuteczniej monitorować granicę.
Dla administracji Trumpa budowa muru jest realizacją jednej z najważniejszych obietnic dotyczących bezpieczeństwa wewnętrznego. Znaczenie tej inwestycji wykracza poza samą infrastrukturę. Nowe odcinki muru powstają w wysuniętych na zachód częściach Teksasu, gdzie obecnie odnotowuje się niewiele prób nielegalnego przekroczenia granicy. Pokazuje to, że Biały Dom zamierza zabezpieczyć całą granicę, a nie ograniczać się do działań jedynie na najbardziej uczęszczanych odcinkach granicy amerykańsko-meksykańskiej.
Projekt budowy muru granicznego wciąż budzi sprzeciw jego przeciwników. W ich ocenie nie chodzi już wyłącznie o konkretny odcinek bariery na pustynnym terenie Teksasu, lecz o symbol polityki wewnętrznej kolejnej administracji Trumpa oraz o zakres, w jakim rząd federalny jest gotów ingerować w jej obszary. Na razie dalsze działania nad całą inwestycją zostały wstrzymane. Na początku października federalny sąd wydał decyzję, która zablokowała prowadzenie kolejnych prac budowlanych.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.