Szukaj
Konto

Asystencja osobista – oczekiwany projekt czy prawna niedoróbka?

Asystencja osobista – oczekiwany projekt czy prawna niedoróbka?
Źródło: pexels.com | Autor: Gustavo Fring | Licencja: Pexels License | Wózek inwalidzki
Asystencja osobista to wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami w codziennych czynnościach. Może to być pomoc w ubieraniu się, wykonaniu zastrzyku, w pracy zawodowej czy w zejściu z czwartego piętra na ulice. Asystent to jednak nie opiekun. W asystencji nie chodzi o wyręczanie niepełnosprawnego, ale o pomoc tam, gdzie pojawiają się bariery. Co zmienią nowe przepisy i czego w nich zabrakło?
Co musisz wiedzieć:
  • Od 2028 r. asystencja osobista ma stać się systemowym wsparciem osób z niepełnosprawnościami.
  • Asystenci będą pomagać m.in. w codziennych czynnościach, a ich stawki wyniosą 49–55 zł brutto za godzinę.
  • Ustawa wyklucza część potrzebujących i nie gwarantuje waloryzacji wynagrodzeń, co zdaniem autora może oznaczać problemy z obsadą.

W naszym kraju do tej pory nie udało się stworzyć systemowego rozwiązania dla tego rodzaju usług.

Asystencja osobista co prawda działa od 2019 roku, ale jako rozwiązanie doraźne. Każdego roku minister rodziny, pracy i polityki społecznej ogłasza kolejną edycję dla dwóch programów resortowych. Pierwszy z nich to Program „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” dla Jednostek Samorządu Terytorialnego, a drugi to Program o takiej samej nazwie, tylko dla Organizacji Pozarządowych. Oba działają i są finansowane w ramach Funduszu Solidarnościowego. W przyszłym roku JST otrzymają na ten cel 1,2 mld zł, a NGO-sy 320 mln zł.

Drogi czytelniku

Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.10.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 40/2026, oprac. Ludwik Pęzioł