Szukaj
Konto

Kurdej-Szatan miała dostać pierwsze zlecenie od czasu afery ze Strażą Graniczną. Za znacznie niższą stawkę

Barbara Kurdej - Szatan
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2,0 Fryta 73
Według informacji przekazanych przez plotkarski serwis Pudelek.pl Barbara Kurdej-Szatan miała dostać pierwsze zlecenie na udział w reklamie od czasu afery z wulgarnym wpisem na temat Straży Granicznej.

Na początku listopada aktorka opublikowała w swoich mediach społecznościowych skandaliczny wpis, w którym obraziła funkcjonariuszy Straży Granicznej, nazywając ich m.in. "maszynami bez serca i mózgu" oraz "mordercami". Swoim wpisem wywołała ogromną burzę.

Według informacji Pudelka ofertę pracy miał jej złożyć producent biżuterii Mokobelle.

- Basia dostała pierwszą kampanię po aferze. Będzie reklamować biżuterię Mokobelle. Zaproponowano jej 25 tysięcy złotych. Zgodziła się, mimo że kiedyś za taką kampanię wzięłaby co najmniej 70 tysięcy

- mówi Pudelkowi anonimowy informator.

Kurdej-Szatan traci na aferze ze Strażą Graniczną

Współpracę z Kurdej-Szatan zerwała TVP, a wg. doniesień medialny operator telefonii komórkowej ma nie przedłużyć z nią kontraktu. Pojawiły się kłopoty z promocją gotowej już książki.

Kurdej-Szatan usiłowała naprawić swój wizerunek na różne sposoby, ale zwykle tylko bardziej się pogrążała.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.12.2021 22:23
Źródło: Pudelek.pl