„Chce mi się płakać”. Anna Lewandowska przerywa milczenie

- Anna Lewandowska z rodziną przeprowadzili się do Chicago po tym, jak Robert Lewandowski zmienił klub.
- W mediach od długiego czasu wrzało na temat tego, że żona piłkarza wcale nie chciała tej przeprowadzki.
- Teraz Lewandowska otworzyła się i wyznała, że trudna była zmiana otoczenia.
Anna Lewandowska długo przygotowywała się do przeprowadzki do Chicago. Po opuszczeniu Barcelony, z którą była mocno związana, w końcu dołączyła do Roberta Lewandowskiego w Stanach Zjednoczonych.
Anna Lewandowska przerywa milczenie
Trochę przerastało mnie, że wszyscy mówią o naszej przeprowadzce, a ja nie jestem na nią gotowa. Żadne pieniądze nie chronią przed lękiem, gdy zmienia się całe twoje życie
- powiedziała w rozmowie z WP SportoweFakty.
Nawet dziś, gdy o tym pomyślę, chce mi się płakać. Wrócimy tam. To nasze miejsce na ziemi
- wyznała.
Nie jest tajemnicą, że nie chciałam się przeprowadzać. Szukałam nawet różnych rozwiązań - na przykład, że będziemy jako rodzina latać do Roberta. Ale wiadomo, że na dłuższy okres by to nie zadziałało. (...) Zakończyliśmy pewien etap ze względu na męża, który tego chciał, ale byłam w miejscu, którego nie chciałam opuszczać. I w którym czułam się szczęśliwa. Dużo mnie to kosztowało. Teraz jest nam w Chicago naprawdę dobrze. Natomiast sam początek był emocjonalnie trudny. (...) Nie ukrywam, proces przeprowadzki był wymagający (...)
- przyznała.
Komentarze
Drugi występ Lewandowskiego w Chicago Fire. Polak znów bez bramki

Pierwszy mecz Lewandowskiego w Chicago Fire. Nie tak miał wyglądać jego debiut

Miał być wielki debiut w Chicago Fire. Robert Lewandowski musi poczekać

Lewandowski o swojej przyszłości w reprezentacji Polski

Lewandowski zadebiutował na treningu Chicago Fire







