Szukaj
Konto

Król Haakon wymienił Polskę wśród kluczowych sojuszników Norwegii. Dlaczego to ważne?

Król Norwegii Haakon podczas wygłaszania mowy tronowej
Źródło: stortinget.no | Autor: Morten Brakestad | Licencja: domena publiczna | Król Norwegii Haakon podczas wygłaszania mowy tronowej
Król Haakon VIII w swojej pierwszej mowie tronowej wymienił Polskę wśród najważniejszych sojuszników, z którymi Norwegia zacieśnia współpracę. Obok naszego kraju wskazał Wielką Brytanię, Francję, Niemcy i Kanadę. Nie jest to przypadkowe zestawienie – w ostatnich latach rośnie znaczenie polsko-norweskiej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, gospodarki i energetyki, a Polacy pozostają największą grupą imigrantów w Norwegii.
Co musisz wiedzieć:
  • Król Haakon VIII wymienił Polskę wśród kluczowych sojuszników Norwegii, obok Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Kanady. Słowa padły podczas jego pierwszej mowy tronowej na otwarciu sesji norweskiego parlamentu.

  • Polska i Norwegia zacieśniają współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa. Norweski rząd zalicza Polskę do ważnych europejskich partnerów, z którymi chce pogłębiać relacje dotyczące obronności i bezpieczeństwa.

  • Polacy są największą grupą imigrantów w Norwegii. Według oficjalnych danych na początku 2026 r. mieszkało tam ponad 111 tys. imigrantów z Polski, co dodatkowo wzmacnia społeczne i gospodarcze więzi między oboma krajami

 

Co powiedział król Haakon?

"(...) Norwegia zacieśnia również współpracę z najważniejszymi sojusznikami w Europie i Ameryce Północnej, takimi jak Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Polska i Kanada (...) " - mówił król Haakon.

Spora część polskich mediów uległa ekscytacji ty że w swojej mowie tronowej na otwarciu sesji norweskiego parlamentu, nowy król Norwegii Haakon wspomniał o Polsce. A właściwie nie tyle wspomniał, ile wymienił pośród najważniejszych sojuszników Norwegii w NATO. Co jest zresztą bezsporną prawdą dla Norwegii i Polski. W monarchii konstytucyjnej mowa tronowa nie jest po prostu osobistym programem politycznym Haakona. Król przedstawia podczas otwarcia parlamentu program i politykę rządu.

Pomijając polskie kompleksy, które kazały wielu newsowcom zachwycić się tym, że Polskę wymieniono wśród innych państw w przemówieniu zagranicznego monarchy, warto się jednak nad tematem pochylić. Polsko-norweskie stosunki są bowiem obiektem raczej niewielu rozważań i pojawiają się w polskiej przestrzeni publicznej, albo z uwagi na kolejną rocznice Bitwy pod Narvikiem albo z uwagi na podróż prezydenta Nawrockiego na pogrzeb króla Haralda, albo teraz.

 

Rośnie znaczenie Polski

Tymczasem słowo „Polska” padło w przemówieniu króla nieprzypadkowo. Obok znaczenia relacji między obydwoma państwami, spore znaczenie maja Polacy mieszkający z samej Norwegii. Przez trzy ostatnie dekady stali się oni jedną z najważniejszych mniejszości w tym kraju [111 740 imigrantów z Polski na początku 2026 r. — największa grupa imigrancka w Norwegii. Do tego dochodzi ponad 18 tys. osób urodzonych w Norwegii z rodzicami o polskim pochodzeniu migracyjnym - przyp. red.], znakomicie się integrującą i wspinającą po społecznej drabinie. Dzięki temu rośnie ich znaczenie w społeczeństwie, a skoro ono rośnie, to rośnie też znaczenie państwa, z którego przyjechali do Oslo czy Trondheim.

Oczywiście gdyby nie rosła gospodarczo i militarnie sama Polska, to nie istniałaby aż tak silna potrzeba jej kokietowania, ale to że pozytywnym symbolem są w Norwegii tamtejsi Polacy - ma znaczenie. Diaspora odnosząca sukces - pomaga. Nie zawsze się udawało Polsce wykorzystać to narzędzie, ale teraz jest nienajgorzej. Polska jest już również nie tylko beneficjentem norweskich środków finansowych (o których przetoczyła się zresztą kilka lat temu poważna debata polityczna u nas) ale i ważnym partnerem gospodarczym - nie tylko w produkcji łososia. Oczywiście problemów trochę jest, ale o tym mogłaby napisać już więcej polska ambasador (w Oslo udało się obsadzić stanowisko ambasadora jeszcze za prezydentury Andrzeja Dudy) czy konsularnicy.

Premier Norwegii Jonas Gahr Støre mówił już w lutym 2026 r., że Norwegia pogłębia strategiczną współpracę z najważniejszymi europejskimi partnerami i wymienił Francję oraz Polskę.

 

Sojusz z północą

Pamiętajmy, że polskie sojusze na Północy to nie tylko Norwegia ale także Szwecja i Finlandia. Nasi „północni” sąsiedzi przez lata grający pacyfistów, są wymarzonymi partnerami militarnymi. I czynią nasz wspólny Bałtyk bezpieczniejszym.

[Autor, Łukasz Jasina jest byłym rzecznikiem polskiego MSZ]

[Tytuł, sekcja "Co musisz wiedzieć", a także śródtytuły od Redakcji]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.10.2026 15:50
Źródło: Stortinget/ Kongehuset/regjeringen.no /Statistics Norway (SSB)/ NATO / MSZ/ MON