Romuald Szeremietiew: Działo Macierewicza?
20.11.2017 10:13

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Czytam rozmowę na portalu mpolska24.pl przeprowadzoną przez Annę Raciniewską i Mariusza Giereja z ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w trakcie #TweetupMON 16 listopada 2017. A tam jest coś takiego...
Anna Raciniewska: Szeremietiew je jeszcze rozpoczął.
Antoni Macierewicz: Szeremietiew jeszcze Kraba robił, prawda? Tylko, że nie zrobił. I jego następcy też nie zrobili. A my przyszliśmy i zrobiliśmy, taka jest różnica z całym szacunkiem.
Macierewicz udaje, że nie wie dlaczego Szeremietiew Kraba "nie zrobił", czyli nie mógł uzbroić wojska w te działa. Nie zrobiłem bo mnie w lipcu 2001 r. pod fałszywymi zarzutami korupcyjnymi usunięto z MON. Jednak zanim do tego doszło przeprowadziłem przetarg na Kraba i były już dwa prototypy działa, które przeszły próby poligonowe zakończone sukcesem. Natomiast ówczesny minister obrony Komorowski, po wyrzuceniu mnie z MON rzeczywiście program Kraba zablokował. Ja natomiast miałem trafić na 10 lat do więzienia. Ostatecznie w 2004 roku program został ze względu na ów politycznych (oficjalnie podano finansowych) zamrożony pomimo przejścia z pozytywnym wynikiem badań dwóch zbudowanych w HSW prototypów. Zapadła decyzja o skierowaniu tych "Krabów" do muzeum. W lipcu 2006 r. HSW, chcąc zademonstrować "Kraby" delegacji armii Indii na poligonie w Stalowej Woli wypożyczyła z muzeum jedno z dział. Hindusi "Krabów" nie zamówili, gdy dowiedzieli się, że są one eksponatami muzealnymi. Dopiero w maju 2008 roku rząd zawarł z HSW kontrakt na zbudowanie i dostarczenie armii do 2011 roku kompletnego dywizjonu złożonego z 24 dział samobieżnych. Min. Macierewicz kupując dziś Kraby kontynuuje to, co przygotowali jego poprzednicy.
Pytanie natomiast pojawia się następujące: co dziś kupowałby Macierewicz, gdyby w 1999 roku Szeremietiew nie przeprowadził zakupu licencji na armato-haubicę 155 mm, a Huta Stalowa Wola nie wyprodukowała prototypów?
Byłem uznawany za zwolennika programu uzbrojenia WP w działo Krab, które dlatego nazywano zresztą "działem Szeremietiewa". Zdaje się, że powinniśmy je nazywać "działem Macierewicza" skoro to Antoni je "zrobił", z całym szacunkiem oczywiście.
Romuald Szeremietiew

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.11.2017 10:13
Prof. Romuald Szeremietiew: Druga szansa (Polska w Europie Środkowej)
25.10.2020 17:56
Prof. Romuald Szeremietiew: Poczet ministrów obrony III RP
18.10.2020 19:15

Komentarzy: 0
W Polsce ten resort nosi nazwę – Ministerstwo Obrony NARODOWEJ. Wnosząc z nazwy w nim chodzi nie tylko o sprawy wojskowe, ale o całokształt obrony w wymiarze ogólnym, narodowym. To istotna konstatacja bowiem w wielu krajach mamy po prostu ministerstwa obrony (ministry of defence), gdy w przypadku Polski jego nazwa przyjęta jeszcze w czasie II wojny światowej - w 1942 zmieniono nazwę Ministerstwa Spraw Wojskowych na Ministerstwo Obrony Narodowej - wyraźnie mówi coś więcej . To powinno skłaniać do refleksji, czy szef MON w Polsce odpowiada tylko za siły zbrojne, ich uzbrojenie, wyszkolenie, czy też także za przygotowania całego kraju i wszystkich obywateli (nie tylko tych w mundurach WP) do obrony państwa.
Czytaj więcej
Prof. Romuald Szeremietiew: Cel nie uświęca środków
11.10.2020 18:15

Komentarzy: 0
W życiu spotykamy się z dobrem i złem, ale też sami swoim zachowaniem sprawiamy, że komuś pomagamy, czynimy dobro, lub kogoś krzywdzimy, wyrządzamy zło. Ustawiczne ścieranie się dobra ze złem jest czymś stałym w życiu człowieka, społeczeństwa, narodu, w relacjach między narodami i świat doświadcza tego ciągle z różnym natężeniem.
Czytaj więcej
Prof. Romuald Szeremietiew: Dwa orędzia Prezydenta RP
04.10.2020 18:30

Komentarzy: 0
We wrześniu 1939 r. brunatne Niemcy i czerwona Rosja napadły na Polskę bez wypowiedzenia wojny. W publicystyce, zwłaszcza w mediach społecznościowych, słyszy się często zarzut jakoby Polska po 17.09.1939 r. nie wypowiedziała wojny ZSRR i co miało różne złe następstwa, bowiem polscy wojskowi pochwyceni przez Rosjan nie mogli korzystać z przywileju jeńca wojennego, jak to definiowały konwencje haskie i zostali zamordowani. Pomijając taki "drobiazg", że ZSRR nie uznawały tych konwencji, udawały, że wojny z Polską nie prowadzą, a polscy wojskowi są tylko "internowani" (nikt nie napisał, że "internowanych" wolno mordować) to trzeba wyjaśnić, że państwo napadnięte wojny nie wypowiada, ono informuje, że znalazło się w stanie wojny bowiem zostało napadnięte.
Czytaj więcej
Prof. Romuald Szeremietiew: Kulawy realizm - słów kilka z racji rocznicy 1939
30.08.2020 18:30

Komentarzy: 0
W dziejach polskiego narodu są zdarzenia, które tworzą jego historię, zapisują się w narodowej tradycji, utrwalają cechy wyróżniające i odróżniające Polaków od innych narodów. Są zdarzenia, które na trwałe zapisują się w świadomości narodowej, sprawiają, że przypominając o nich odczuwamy dumę. Słowa Jana Lechonia, który w wierszu mówił o Polsce: „Że nie ma dziejów piękniejszych niż Twoje./I większej chwały, niźli być Polakiem” przyjmie każdy polski patriota.
Czytaj więcej
