Marcin Brixen: Polskie plantacje bawełny
04.06.2020 22:16

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Hiobowscy siedzieli sobie spokojnie przy podwieczorku, gdy nagle do pokoju weszła jakaś postać. Ubrana na czarno, z plecaczkiem na plecach, w czarnych okularach i czarnej maseczce na twarzy.\n- Jezus Maria, kto to? - wystraszył się dziadek Łukaszka.
Hiobowscy siedzieli sobie spokojnie przy podwieczorku, gdy nagle do pokoju weszła jakaś postać. Ubrana na czarno, z plecaczkiem na plecach, w czarnych okularach i czarnej maseczce na twarzy.
- Jezus Maria, kto to? - wystraszył się dziadek Łukaszka.
Postać rozłożyła ręce i odezwała się głosem mamy Łukaszka:
- Klęknijmy i przeprośmy.
- Mamo, przestań - poprosił Łukaszek.
Ale mama nie chciała przestać.
- Nie słychać co ty tam bulgoczesz - rzucił tata Łukaszka i postać błyskawicznie zsunęła maseczkę. Faktycznie, była to mama Łukaszka.
- ...cały czas wam mówię, żebyście uklękli i przeprosili!
- Znowu Żydów? - spytała babcia zmęczonym głosem.
- Nie! Tym razem murzynów!
Ta odpowiedź była nieco zaskakująca. Hiobowscy podeszli bliżej. Koło dziadka zrobiła się luka i mama Łukaszka ujrzała niewielki portret wiszący na ścianie...
- Kościuszko! - zawyła. Wyjęła błyskawicznie z plecaka jakąś puszkę i runęła do przodu. Zerwała portret ze ściany, przyłożyła puszkę, rozległ się syk i mama napisała sprayem na szybce "BLM".
Wybuchła straszna awantura.
- Co ci Kościuszko zawinił?! - pytał rozeźlony dziadek Łukaszka usiłując wyczyścić portret.
- Co to jest to BLM? - zapytał Łukaszek.
- To organizacja, do której się zapisałam z mamą Wiktymiusza - odparła dumnie mama Łukaszka. - Być Lacką Murzynką!
Dziadek i babcia nieumiejętnie usiłowali ukryć śmiech.
- Co to znaczy: lacką? - chciała wiedzieć siostra Łukaszka.
- To samo co polską - objaśnił jej łaskawie tata Łukaszka.
- Jeśli nie klękniecie teraz ze mną to znaczy, że jesteście rasistami! - zaznaczyła mama. - Trzeba dołączyć do ich protestu!
- Ładny mi protest - żachnął się dziadek. - Niszczą wszystko...
- Niszczenie mienia to nic takiego - mama machnęła ręką i spojrzała na Łukasza, który chwycił spray. - A ty co robisz?
- Chciałbym potępić rzeź Ormian.
- Ale mowy nie ma!
- Czyli popierasz ludobójstwo.
- Te twoje konstrukty myślowe są nie do przyjęcia! - zakrzyknęła urażona mama i wyrzuciła Łukaszka za drzwi. - Co to ja... Ach, tak! Klęknijmy i przeprośmy!
- Kogo już wiemy, a za co? - dociekała babcia Łukaszka.
- Za setki lat niewolnictwa! Nie śmiejcie się! Polskie plantacje bawełny istniały naprawdę!
- Pokaż mi gdzieś w Polsce plantację bawełny - poprosił tata.
- Milcz rasisto! Te plantacje były w Stanach! A jak myślicie - mama zniżyła głos. - Co tam robił ten cały Kościuszko? Co? Macie mi coś do powiedzenia?
- Dlaczego lacka, skoro można powiedzieć polska? - spytała siostra Łukaszka intensywnie nad czymś myśląc.
- Nie, widzę, że się z wami nie dogadam - mama pokręciła głową i wyszła.
- Słyszeliście to? - dziadek był pobladły. - Polskie plantacje bawełny! Tak samo zaczęło się z obozami koncentracyjnymi! Trzeba szybko przeciwdziałać...
Nie dokończył zdania. W mieszkaniu rozległ się potworny krzyk.
- Łukasz!!! - to była mama Łukaszka.
Wpadli do jej pokoju. Mama siedziała na krześle, w stanie szoku i pokazywała szafę. Na drzwiach widniał czarny napis zrobiony sprayem "Chwała wielkiej Polsce".
- Zniszczyłeś mi szafę!!!
- Sama mówiłaś, że to nic takiego.
Marcin Brixen
- Jezus Maria, kto to? - wystraszył się dziadek Łukaszka.
Postać rozłożyła ręce i odezwała się głosem mamy Łukaszka:
- Klęknijmy i przeprośmy.
- Mamo, przestań - poprosił Łukaszek.
Ale mama nie chciała przestać.
- Nie słychać co ty tam bulgoczesz - rzucił tata Łukaszka i postać błyskawicznie zsunęła maseczkę. Faktycznie, była to mama Łukaszka.
- ...cały czas wam mówię, żebyście uklękli i przeprosili!
- Znowu Żydów? - spytała babcia zmęczonym głosem.
- Nie! Tym razem murzynów!
Ta odpowiedź była nieco zaskakująca. Hiobowscy podeszli bliżej. Koło dziadka zrobiła się luka i mama Łukaszka ujrzała niewielki portret wiszący na ścianie...
- Kościuszko! - zawyła. Wyjęła błyskawicznie z plecaka jakąś puszkę i runęła do przodu. Zerwała portret ze ściany, przyłożyła puszkę, rozległ się syk i mama napisała sprayem na szybce "BLM".
Wybuchła straszna awantura.
- Co ci Kościuszko zawinił?! - pytał rozeźlony dziadek Łukaszka usiłując wyczyścić portret.
- Co to jest to BLM? - zapytał Łukaszek.
- To organizacja, do której się zapisałam z mamą Wiktymiusza - odparła dumnie mama Łukaszka. - Być Lacką Murzynką!
Dziadek i babcia nieumiejętnie usiłowali ukryć śmiech.
- Co to znaczy: lacką? - chciała wiedzieć siostra Łukaszka.
- To samo co polską - objaśnił jej łaskawie tata Łukaszka.
- Jeśli nie klękniecie teraz ze mną to znaczy, że jesteście rasistami! - zaznaczyła mama. - Trzeba dołączyć do ich protestu!
- Ładny mi protest - żachnął się dziadek. - Niszczą wszystko...
- Niszczenie mienia to nic takiego - mama machnęła ręką i spojrzała na Łukasza, który chwycił spray. - A ty co robisz?
- Chciałbym potępić rzeź Ormian.
- Ale mowy nie ma!
- Czyli popierasz ludobójstwo.
- Te twoje konstrukty myślowe są nie do przyjęcia! - zakrzyknęła urażona mama i wyrzuciła Łukaszka za drzwi. - Co to ja... Ach, tak! Klęknijmy i przeprośmy!
- Kogo już wiemy, a za co? - dociekała babcia Łukaszka.
- Za setki lat niewolnictwa! Nie śmiejcie się! Polskie plantacje bawełny istniały naprawdę!
- Pokaż mi gdzieś w Polsce plantację bawełny - poprosił tata.
- Milcz rasisto! Te plantacje były w Stanach! A jak myślicie - mama zniżyła głos. - Co tam robił ten cały Kościuszko? Co? Macie mi coś do powiedzenia?
- Dlaczego lacka, skoro można powiedzieć polska? - spytała siostra Łukaszka intensywnie nad czymś myśląc.
- Nie, widzę, że się z wami nie dogadam - mama pokręciła głową i wyszła.
- Słyszeliście to? - dziadek był pobladły. - Polskie plantacje bawełny! Tak samo zaczęło się z obozami koncentracyjnymi! Trzeba szybko przeciwdziałać...
Nie dokończył zdania. W mieszkaniu rozległ się potworny krzyk.
- Łukasz!!! - to była mama Łukaszka.
Wpadli do jej pokoju. Mama siedziała na krześle, w stanie szoku i pokazywała szafę. Na drzwiach widniał czarny napis zrobiony sprayem "Chwała wielkiej Polsce".
- Zniszczyłeś mi szafę!!!
- Sama mówiłaś, że to nic takiego.
Marcin Brixen

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.06.2020 22:16
Polacy ocenili działania Żurka. Minister nie będzie zadowolony
24.11.2025 07:20

Komentarzy: 0
45,1 proc. respondentów źle ocenia rozliczenia rządów PiS przez szefa MS, prokuratora generalnego Waldemara Żurka - wynika z badania IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Pozytywnie działania ministra sprawiedliwości ocenia z kolei 32,4 proc. badanych.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki ujawnia kulisy współpracy z Tuskiem. „Nie będę notariuszem większości”
17.11.2025 08:00
Zdecydowany lider sympatii Polaków. Tusk i Trzaskowski daleko w tyle
10.11.2025 14:18

Komentarzy: 0
Wyniki tego badania mogą zaskoczyć wielu obserwatorów sceny politycznej. Najbardziej lubianym politykiem w Polsce został Karol Nawrocki – i to z przewagą, której nie osiągnął żaden inny lider. Nawet Donald Tusk i Rafał Trzaskowski razem nie zdołali go dogonić.
Czytaj więcej
Kazik wygarnął Biedroniowi, nie zabrakło wulgaryzmów
06.09.2025 22:01

Komentarzy: 0
Kazik Staszewski znów nie gryzł się w język. Muzyk opublikował wideo, na którym wykonuje wulgarną piosenkę skierowaną bezpośrednio do europosła Lewicy Roberta Biedronia. To reakcja na jego bulwersujący komentarz dotyczący zdjęcia prezydentów Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa.
Czytaj więcej
Rafał Ziemkiewicz dla Tysol.pl: Sierpień był największym polskim zwycięstwem XX wieku obok Bitwy Warszawskiej
05.09.2025 20:34

