Paweł Wojtunik: "Ja mam już w prawicowych mediach przydomek "obrońca ubeków", z czego jestem dumny"

Były szef CBŚ i obecny kandydat Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego odbył spotkanie z osobami objętymi ustawą dezubekizacyjną. Paweł Wojtunik złożył tam ciekawą deklarację.
/ print screen TVP Info
 

Jeżeli nie pójdziemy do wyborów, to będziecie wszyscy jeszcze bardziej represjonowani i prześladowani

- mówił.

O ustawie dezubekizacyjnej powiedział:

Z Wami zrobiono rzecz najgorszą, jaką można zrobić. Otóż z jednej strony chce się Was zagłodzić, co narusza wszelkie zasady współżycia społecznego (…) Przez trzy lata pracowałem na wschodzie Europy i że Unia Europejska nie wierzy, że taka ustawa mogła być przeprowadzona, to jeszcze nic wyjątkowego, nie wierzą w to koledzy na Białorusi, nie wierzą w to Rosjanie, nie wierzą w to koledzy w Mołdawii, w Azerbejdżanie i w Tadżykistanie. Nikt w to nie wierzy. To, co Wam zrobiono jest wyjątkowo haniebne...

- uważa.
 

Podzielono tę Waszą mękę i gehennę na kilka etapów, bo (…) chce się Was zagłodzić, ale na początku zabrano Wam godność, bo nazwało się Was "ubekami", "oprawcami", "katami" (…) po to, by ciężko było Was bronić

- stwierdził.
 

Ja mam już w prawicowych mediach przydomek "obrońca ubeków", z czego jestem dumny

- zadeklarował.

Został za to nagrodzony brawami.

Każdy ma z Was swoją godności i Wy doskonale wiecie, co zrobiliście dla Państwa. I my doskonale wiemy, co zrobiliście dla Państwa (…) jako były dyrektor CBŚ mam w gronie represjonowanych wielu zastępców, wielu podwładnych, ale też wielu szefów

- przyznał.
 

Trzecim etapem upokorzenia jest to, że jesteście zmuszani do poddawania się procedurze oceny przez ludzi, którzy nie mają zdolności honorowej, żeby Was ocenić

- podkreślił.
 

Was usunięto ze służby po to, żeby zrobić miejsce dla swoich (…) którzy będą łamać innym kręgosłupy i kariery (…) To się odbija na bezpieczeństwie państwa polskiego, bo dzisiaj w wielu jednostkach mamy do czynienia z dyktaturą ciemniaków

- uznał.


adg

źródło: TVP Info

#REKLAMA_POZIOMA#

 

 

POLECANE
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

Kwestia zwrotu Polakom majątku skonfiskowanego na Zaolziu po 1945 roku, do dziś pozostaje nierozwiązana tylko u nas
Kwestia zwrotu Polakom majątku skonfiskowanego na Zaolziu po 1945 roku, do dziś pozostaje nierozwiązana

Po II wojnie światowej tysiące Polaków na Zaolziu straciło domy, ziemię i majątek na mocy decyzji władz Czechosłowacji. Choć po 1989 roku Czechy wprowadziły restytucję mienia, większość powojennych konfiskat nie została nią objęta. Dlaczego ta sprawa do dziś pozostaje nierozliczona i jak wygląda jej status obecnie?

Zwrot ws. procesu księdza Olszewskiego. Obrona mówi o kompromitacji z ostatniej chwili
Zwrot ws. procesu księdza Olszewskiego. Obrona mówi o "kompromitacji"

Tuż przed startem procesu z udziałem ks. Michała Olszewskiego doszło do zaskakującej sytuacji. Nie mogą orzekać ławnicy wybrani w drodze losowania. Nowych ma wskazać imiennie prezes Sądu Okręgowego w Warszawie.

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko Wiadomości
Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko

Małgorzata Potocka została oficjalnie ogłoszona jako uczestniczka 18. edycji „Tańca z gwiazdami”. Informację tę potwierdzono w niedzielnym wydaniu programu „halo tu polsat”, gdzie aktorka pojawiła się osobiście. Tym samym stała się drugą ujawnioną gwiazdą wiosennej edycji tanecznego show Polsatu.

Zaginięcie pod Włodawą. Po kilku dniach odnaleziono ciało 37-latki z ostatniej chwili
Zaginięcie pod Włodawą. Po kilku dniach odnaleziono ciało 37-latki

Tragicznie zakończyły się poszukiwania 37-letniej mieszkanki Włodawy, która zaginęła na początku stycznia. Po kilku dniach intensywnych działań służb jej ciało odnaleziono w okolicach rzeki Włodawka, niedaleko dopływu Tarasienki.

Nie żyje znany muzyk. Odszedł spokojnie z ostatniej chwili
Nie żyje znany muzyk. "Odszedł spokojnie"

W sobotę zmarł współzałożyciel i gitarzysta Grateful Dead Bob Weir. Miał 78 lat.

Pogarsza się stan zdrowia Kadyrowa Wiadomości
Pogarsza się stan zdrowia Kadyrowa

Stan zdrowia przywódcy Czeczenii ma być poważny. Według informacji ukraińskiego wywiadu wojskowego Ramzan Kadyrow cierpi na niewydolność nerek i przebywa w prywatnym szpitalu, a lekarze nie przedstawiają jednoznacznych prognoz.

Przejechał dziecko, kierowca nie żyje. Tragedia na Podkarpaciu pilne
Przejechał dziecko, kierowca nie żyje. Tragedia na Podkarpaciu

Niedzielny poranek w niewielkiej miejscowości na Podkarpaciu zamienił się w dramat. Zasłabnięcie starszego kierowcy doprowadziło do wypadku, w którym zginął 82-latek, a ciężko ranne zostało sześcioletnie dziecko.

REKLAMA

Paweł Wojtunik: "Ja mam już w prawicowych mediach przydomek "obrońca ubeków", z czego jestem dumny"

Były szef CBŚ i obecny kandydat Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego odbył spotkanie z osobami objętymi ustawą dezubekizacyjną. Paweł Wojtunik złożył tam ciekawą deklarację.
/ print screen TVP Info
 

Jeżeli nie pójdziemy do wyborów, to będziecie wszyscy jeszcze bardziej represjonowani i prześladowani

- mówił.

O ustawie dezubekizacyjnej powiedział:

Z Wami zrobiono rzecz najgorszą, jaką można zrobić. Otóż z jednej strony chce się Was zagłodzić, co narusza wszelkie zasady współżycia społecznego (…) Przez trzy lata pracowałem na wschodzie Europy i że Unia Europejska nie wierzy, że taka ustawa mogła być przeprowadzona, to jeszcze nic wyjątkowego, nie wierzą w to koledzy na Białorusi, nie wierzą w to Rosjanie, nie wierzą w to koledzy w Mołdawii, w Azerbejdżanie i w Tadżykistanie. Nikt w to nie wierzy. To, co Wam zrobiono jest wyjątkowo haniebne...

- uważa.
 

Podzielono tę Waszą mękę i gehennę na kilka etapów, bo (…) chce się Was zagłodzić, ale na początku zabrano Wam godność, bo nazwało się Was "ubekami", "oprawcami", "katami" (…) po to, by ciężko było Was bronić

- stwierdził.
 

Ja mam już w prawicowych mediach przydomek "obrońca ubeków", z czego jestem dumny

- zadeklarował.

Został za to nagrodzony brawami.

Każdy ma z Was swoją godności i Wy doskonale wiecie, co zrobiliście dla Państwa. I my doskonale wiemy, co zrobiliście dla Państwa (…) jako były dyrektor CBŚ mam w gronie represjonowanych wielu zastępców, wielu podwładnych, ale też wielu szefów

- przyznał.
 

Trzecim etapem upokorzenia jest to, że jesteście zmuszani do poddawania się procedurze oceny przez ludzi, którzy nie mają zdolności honorowej, żeby Was ocenić

- podkreślił.
 

Was usunięto ze służby po to, żeby zrobić miejsce dla swoich (…) którzy będą łamać innym kręgosłupy i kariery (…) To się odbija na bezpieczeństwie państwa polskiego, bo dzisiaj w wielu jednostkach mamy do czynienia z dyktaturą ciemniaków

- uznał.


adg

źródło: TVP Info

#REKLAMA_POZIOMA#

 


 

Polecane