Niemieckie media o wyborach lokalnych w Meklemburgii
08.09.2016 21:03

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W niedzielę odbyły się wybory w Meklemburgii. Wybory wygrała partia SPD (Socjaldemokracja) z wynikiem 30,6 %. Wynik jest gorszy o 5% w porównaniu z 2011 rokiem. Również pozostałe partie straciły swoich wyborców. Chrześcijańska Demokracja (CDU), która zajęła w wyborach trzecie miejsce uzyskując 19% głosów, straciła 4% wyborców. Lewicowa partia Linke otrzymała tylko 13,2 % głosów, o 5,2 % mniej niż poprzednio. Największy sukces odniosła Alternatywa dla Niemiec. W 2011 roku nie było jej na listach wyborczych. Teraz uzyskali drugi wynik i 20,8 % głosów. Pozostałe partie z 2011 nie przekroczyły tym razem progu wyborczego. Frekwencja wyborcza była stosunkowa wysoka i wyniosła 61,1 %
Spiegel na łamach internetowego wydania zauważył, że wybory w Meklemburgii miały charakter sondażu, który przedstawiół poparcie dla Angeli Merkel. Chociaż land odgrywa mało znaczącą rolę gospodarczą i demograficzną w Niemczech to jest to matecznik kanclerz Merkel. To, że Alternatywa dla Niemiec zajęła miejsce CDU, jednocześnie zepchnęła tę partię na trzecie miejsce jest nie tylko sukcesem Alternatywy ale przede wszystkim klęską pani kanclerz - twierdzi Spigiel.
Po wyborach opiniotwórcze gazety niemieckich Süddeutsche Zeitung i Frankfurter Allgemeine Zeitung, określiły Alternatywę dla Niemiec jako łagodniejszą wersję NPD. Zdaniem dziennikarzy obie partie szerzą wśród Niemców pouczcie strachu i alienacji. " Furia wyalienowanych wyborców skierowana jest nie przeciwko jednej partii - CDU, lecz przeciwko wszystkim - napisała Frankfurter Allgemeine Zeitung.
Większość Niemieckich gazet uderza w podobne tony. Nieliczne gazety regionalne próbują znaleźć głębsze przyczyny sukcesu Alternatywy. Mitteldeutsche Zeitung z Halle w Saksonii stwierdza, że Alternatywa dla Niemiec jest partią protestu i przejmuje te osoby, które czują się zaniedbane przez polityków. W słabych strukturalnie regionach do których należy Mecklemburg-Vorpommern czy Sachsen-Anhalt i które ciężko walczą z demograficznymi zmianami, takich osób jest szczególnie dużo. Zagraża im likwidacja połączeń kolejowych i autobusowych, banków, kin czy nawet sklepów. Jednocześnie ludzie tam uważają, że podczas, gdy dla nich robi się bardzo mało, to na integrację imigrantów przeznacza się miliardy euro.
Wybory w Meklemburgii spowodowały też tarcia między koalicjantami sprawującymi w landzie władze.Premier Bawarii Horst Seehofer obarczył Angelę Merkel i jej rząd odpowiedzialnością za porażkę CDU w wyborach. W udzielonym Sueddeutsche Zeitung wywiadzie stwierdził: - partie chadeckie znalazły się w skrajnie niebezpiecznej sytuacji. Jak zaznaczył głosujący w wyborach lokalnych nie chcą polityki uprawianej przez rząd w Berlinie.
Andrzej Berezowski
Po wyborach opiniotwórcze gazety niemieckich Süddeutsche Zeitung i Frankfurter Allgemeine Zeitung, określiły Alternatywę dla Niemiec jako łagodniejszą wersję NPD. Zdaniem dziennikarzy obie partie szerzą wśród Niemców pouczcie strachu i alienacji. " Furia wyalienowanych wyborców skierowana jest nie przeciwko jednej partii - CDU, lecz przeciwko wszystkim - napisała Frankfurter Allgemeine Zeitung.
Większość Niemieckich gazet uderza w podobne tony. Nieliczne gazety regionalne próbują znaleźć głębsze przyczyny sukcesu Alternatywy. Mitteldeutsche Zeitung z Halle w Saksonii stwierdza, że Alternatywa dla Niemiec jest partią protestu i przejmuje te osoby, które czują się zaniedbane przez polityków. W słabych strukturalnie regionach do których należy Mecklemburg-Vorpommern czy Sachsen-Anhalt i które ciężko walczą z demograficznymi zmianami, takich osób jest szczególnie dużo. Zagraża im likwidacja połączeń kolejowych i autobusowych, banków, kin czy nawet sklepów. Jednocześnie ludzie tam uważają, że podczas, gdy dla nich robi się bardzo mało, to na integrację imigrantów przeznacza się miliardy euro.
Wybory w Meklemburgii spowodowały też tarcia między koalicjantami sprawującymi w landzie władze.Premier Bawarii Horst Seehofer obarczył Angelę Merkel i jej rząd odpowiedzialnością za porażkę CDU w wyborach. W udzielonym Sueddeutsche Zeitung wywiadzie stwierdził: - partie chadeckie znalazły się w skrajnie niebezpiecznej sytuacji. Jak zaznaczył głosujący w wyborach lokalnych nie chcą polityki uprawianej przez rząd w Berlinie.
Andrzej Berezowski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.09.2016 21:03