Szukaj
Konto

Europoseł z Irlandii nie wytrzymała: Nie podoba mi się, że PE wykorzystuje się, by ingerować w wybory w Polsce

03.10.2023 17:45
Clare Daly
Źródło: fot. X (Twitter)
Komentarzy: 0
– Dzisiejsza debata sprawia, że czuję się niekomfortowo. Mamy porozumienie, by nie robić debat, które mogą wpływać na wyniki wyborów parlamentarnych. Jesteśmy niecałe dwa tygodnie przed wyborami w Polsce i odbywamy taką debatę – mówiła we wtorek w Europarlamencie irlandzka, lewicowa europoseł Clare Daly.

We wtorek w Europarlamencie w Strasburgu poruszono temat tzw. afery wizowej w Polsce.

CZYTAJ TAKŻE: Bohater afery Katargate uderza w Polskę! "Oczekujemy, że traktuje zarzuty poważnie"

"Możemy debatować dzień po wyborach!"

- Muszę przyznać, że dzisiejsza debata sprawia, że czuję się niekomfortowo. Mamy porozumienie, by nie robić debat, które mogą wpływać na wyniki wyborów parlamentarnych. Jesteśmy niecałe dwa tygodnie przed wyborami w Polsce i odbywamy taką debatę. Przecież mamy posiedzenie plenarne tuż po wyborach w Polsce. Wtedy moglibyśmy o tym mówić - powiedziała lewicowa europoseł Clare Daly z Irlandii.

- Przecież w Polsce jest śledztwo, możemy poczekać do 16 października. Nie jestem fanką polskiego rządu, ale nie podoba mi się, że ten Parlament [Europejski - przyp. red.] wykorzystuje się, żeby ingerować w walkę wyborczą. Nadużywamy w ten sposób prawa europarlamentu. Możemy przecież debatować dzień po wyborach - oceniła.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.10.2023 17:45
Źródło: X (Twitter)