loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Aż dziesięć medali zdobyli polscy młodzi lekkoatleci podczas tegorocznych mistrzostw Europy do lat 23
Opublikowano dnia 27.07.2017 11:29
Dziesięć medali zdobyli polscy młodzi lekkoatleci podczas tegorocznych mistrzostw Europy do lat 23, rozegranych na stadionie w Bydgoszczy. Dało to naszym nadziejom „królowej sportu” drugie miejsce w klasyfikacji medalowej – wspólnie z Wielką Brytanią. Obie ekipy ustąpiły jedynie Niemcom.

Pedros Cup
Medalowy dorobek Polaków na bydgoskiej imprezie rozpoczęła Ewa Swoboda. Nasza sprinterska nadzieja bardzo chciała zrehabilitować się w oczach kibiców za nieudany występ w drużynowych mistrzostwach Starego Kontynentu (popełniła wówczas falstart i nie znalazła się w finale). Tym razem Ewa wytrzymała nerwowo – ruszyła do biegu niezwykle zdeterminowana i wygrała, zdobywając pierwsze w historii Polski złoto w biegu na 100 metrów. Kolejne emocje czekały kibiców w konkursie pchnięcia kulą: Konrad Bukowiecki udowodnił, że nieprzypadkowo od lat jest liderem wszystkich młodzieżowych klasyfikacji na świecie. Już w pierwszej próbie objął prowadzenie, a w ostatniej ustanowił nowy rekord życiowy na otwartym stadionie – 21 metrów i 59 centymetrów. To znakomity prognostyk przed sierpniowymi seniorskimi mistrzostwami świata w Londynie. Trzeci medal dla naszej reprezentacji – tym razem srebrny – zdobyła pierwszego dnia finałów Daria Zabawska – która w konkursie rzutu dyskiem przegrała jedynie z Niemką Claudine Vita – warto wspomnieć, że panna Daria jest „genetycznie skazana na sukces”. Jest bowiem córką naszej znakomitej niegdyś kulomiotki, halowej wicemistrzyni świata Krystyny Zabawskiej.

Właśnie żeński konkurs pchnięcia kulą przyniósł gospodarzom mistrzostw kolejny medal – wywalczyła go po niezwykle emocjonującej walce Klaudia Kardasz, która w ostatniej próbie zepchnęła z drugiego miejsca na podium Turczynkę Emel Dereli. Natomiast znakomite tradycje naszych średniodystansowców podtrzymał w Bydgoszczy Michał Rozmys – nasz zawodnik zdobył brąz w biegu na 1500 metrów, kończąc finałowy bieg z krwawiącą łydką – jeden z rywali zahaczył kolcem o nogę polskiego biegacza.

Najbardziej „medalodajny” dla naszych reprezentantów był trzeci, ostatni dzień imprezy. Aż dwa krążki przyniósł nam bieg na 1500 metrów pań. Sofia Ennaoui uległa jedynie Niemce Constanze Klosterhalfen, a tuż za Ennaoui na mecie zameldowała się Martyna Galant. Świetnie zaprezentowała się nasza żeńska sztafeta 4 x 400 metrów. Dominika Muraszewska, Adrianna Janowicz, Mariola Karaś i Aleksandra Gaworska nie tylko wywalczyły złote medale, lecz wynikiem 3 minuty, 29,66 sek. ustanowiły nowy rekord Polski w kategorii do 23 lat. Niewiele gorsi od pań byli na tym samym dystansie panowie. Wiktor Suwara, Przemysław Waściński, Kajetan Duszyński i Dariusz Kowaluk zdobyli tytuły wicemistrzowskie, przegrywając jedynie z Brytyjczykami. Po raz kolejny znakomicie spisała się w konkursie rzutu oszczepem Marcelina Witek – rezultat 63 metrów i 3 centymetrów dał jej nie tylko brązowy medal, lecz także prawo startu na mistrzostwach świata.

Bardzo dobra postawa naszych młodzieżowców w rywalizacji kontynentalnej jedynie zaostrza apetyty kibiców na wielkie emocje podczas sierpniowych mistrzostw świata. Potwierdza także, że nasza „królowa sportu” jeszcze przez wiele lat może się poważnie liczyć w gronie globalnych potęg.

Leszek Masierak

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (29/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Adrian
Wachowiak

Wachowiak: Co Prezydent zrobił dla wyjaśnienia Smoleńska? Sakiewicz, Zybertowicz i TweetUp w Republice
Nie ustają emocje związane z rekontrukcją rządu, a w szczególności związane z odwołaniem ministra ON Antoniego Macierewicza i roli prezydenta Andrzeja Dudy w tym procesie. Wczoraj w internecie znów lekko się zagotowało. Tym razem poszło o słowa Tomasza Sakiewicza, który stwierdził, że prezydent RP jest “benficjentem” katastrofy smoleńskiej i że jako urzędująca głowa państwa nie zrobił nic dla jej wyjaśnienia.
avatar
Graf
Zero

[Grafzero vlog literacki]: "Miłość" Igancy Karpowicz - recenzja
Czym zachwyca się Salon?
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wciąż głośno o filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter, ale to nie jedyna taka produkcja
Wciąż głośno o antypolskim filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter w roli głównej, ale nie jest to jedyna tego rodzaju produkcja w niemieckich państwowych mediach z ostatnich dni. I zapewniam, że bywają jeszcze bardziej wredne.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.