loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Stażysta nie może pracować za darmo
Opublikowano dnia 15.05.2017 18:22
Staże i praktyki na rynku pracy jako zło konieczne czy przepustka  do kariery zawodowej? Taki tytuł nosiła konferencja współorganizowana przez Komisję Młodych NSZZ „Solidarność”, która odbyła się w CPS Dialog 9 maja 2017 r. Jak podkreślał w imieniu związku Mateusz Szymański, warto by partnerzy społeczni porozumieli się w sprawie np. wynagrodzenia staży, by było czym pochwalić się w Brukseli.

www.pexels.com

20 czerwca w Brukseli odbędzie się podsumowanie realizacji w państwach członkowskich Ramowego Planu na Rzecz Zatrudnienia Młodych, przyjętego przez Komisję Europejską 3 lata temu.

 

Od tego czasu w Polsce toczą się w tej sprawie rozmowy między związkami zawodowymi a pracodawcami. Niestety, w ostatnich miesiącach utkwiły w martwym punkcie, przede wszystkim na brak porozumienia w kwestii płacy minimalnej.

 

Jak podkreślał przedstawiciel Solidarności, związki uważają za konieczne jej zapisanie. Ma ona bowiem także charakter socjalny, wpływa na proces usamodzielniania się młodych Polaków.

 

Osobną kwestią, poruszaną przez uczestników konferencji było zdobycie podczas staży i praktyk na otwartym rynku pracy cennego doświadczenia zawodowego umożliwiającego łatwiejsze wejście na rynek pracy.

 

Jak podkreślali, brakuje jednak regulacji prawnych, określających ramy, w jakich powinny odbywać się staże i praktyki. Zauważono negatywne konsekwencje likwidacji kształcenia dualnego, które dawało szansę na naukę zawodu w rzemiośle. Niestety, dziś większość małych firm, które przeważają w naszej gospodarce, podkreśla, że nie stać ich na finansowanie stażystów.

 

Przedstawiciele Solidarności mówili również o związki nieodpłatnych staży z emigracją młodych Polaków. Wielu z nich łatwiej jest bowiem wyjechać na płatny staż do Londynu niż na bezpłatny do Warszawy. W efekcie emigrują na stałe.

Prof. Piotr Szukalski z uniwersytetu Łódzkiego mówił w swoim wykładzie o problemach związanych z wymogami, jakie stawiane są młodym pracownikom przez pracodawców. Nadal powinna być to osoba młoda, ale już doświadczeniem.

 

Zauważył, że pojawia się czasem opinia, że alternatywą dla płatnych staży mógłby być wolontariat. To jednak, istotnie opóźniałoby wejście w samodzielność i nie zawsze w ogóle jest realne.

 

Zastanawiał się te, czy władza publiczna powinna w tym wypadku interweniować czy oddać wszystko rynkowi, na którym przebiją się ci najwytrwalsi.

 

W dyskusji zauważono również, że co do zasady, staże dotyczą osób młodych, jednak coraz częściej także starsi zmieniają miejsce, w którym żyją, wykonywany zawód. Stąd szersze znaczenie tego problemu na rynku pracy.

 

Anna Grabowska

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.