loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Dostawcy usług finansują szpitale
Opublikowano dnia 03.04.2017 19:50
Długi szpitali finansują dziś firmy dostarczające im towary i usługi. Długo już tego nie wytrzymają. Konieczna jest więc zmiana modelu finansowania w służbie zdrowia i powinno być to zrobione przy okazji sieci szpitali – mówił na ostatnim zespołu zespołu doraźnego ds. zamówień publicznych jego przewodniczący Marek Kowalski.

www.pexels.com

Pierwsze z tych rozwiązań jest mało realne, a przede wszystkim byłoby nieskuteczne. Tak zgodnie twierdzili przedstawiciele związków zawodowych i pracodawców.

 

Przypominali, że oddłużenie szpitali już miało miejsce, a dziś znowu mają one 12 mld zł długi i za pół roku, gdy będzie wchodziła w życie nowa sieć szpitali, będzie to już może nawet ok. 15 mld zł.

 

W opinii Marka Kowalskiego z Lewiatana, może dojść do sytuacji, w której polskie firmy nie będą już w stanie borykać się ze szpitalnymi długami i rynek ten przejmie kapitał zagraniczny, świeży, bo wolny od obciążenia tego typu zadłużeniem.

 

Dlatego zasadna byłaby rezygnacja z zakazu, jaki dziś obowiązuje dyrektorów szpitali, co do zapisu w umowie cesji zobowiązań szpitalnych. Byłyby tam również wpisywane odsetki, co oczywiście jest dla szpitali największym problemem.

 

Przedstawicielka FZZ zauważyła, że w kwestii długów szpitali często dochodzi do ugód i wtedy pojawiają odsetki, ale jest to błędne koło. Szpitale nie mają bowiem z czego spłacań tak długi, jak i odsetek i zadłużają się jeszcze bardziej.

 

Dlatego, jak zauważyli przedstawiciele OPZZ, istotą problemu są niedostateczne nakłady na realizację świadczeń leczniczych. Problemy między zamawiającymi a wykonawcami są w tym wypadku wtórne. Dlatego najważniejsze jest, by rząd się zajął problemem i jak najszybciej przygotował zmianę mechanizmu finansowania szpitali.

 

Jak zaznaczyła przedstawicielka Solidarności, jakie będę te zasady, będzie wiadomo na pewno 1 października, gdy wejdzie w życie ustawa szpitali. Warto poczekać do tego czasu.

 

Innego zdania byli pozostali partnerzy społeczni, według których, sprawą należy się zająć właśnie teraz, gdy nowe przepisy są opracowywane.

 

Dlatego też, przy głosie wstrzymującym ze strony Solidarności, przyjęli stanowisko strony społecznej, diagnozujące sytuację oraz wzywające Ministerstwo Zdrowia do możliwie jak najszybszej odpowiedzi, jakie kroki w tym zakresie zostaną podjęte.

 

Anna Grabowska

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek K. Matysiak: "Pacyfikacja internowanych w więzieniu w Kwidzynie w 1982 r, cz.2"
Z niepokojem nadsłuchiwaliśmy głosów i kroków. Słyszeliśmy łoskot kolejno otwieranych drzwi cel, kanonadę wrzasków i krzyków, szczekanie psa, po czym zawodzenia, odgłos zadawanych razów tupot i jęki, nawet szloch kolegów przebiegających „ścieżkę zdrowia”. Nawet łoskot upadających ciał, wszystko to przerywane wybuchami salw śmiechu ze strony dobrze bawiących się oprawców. Mieliśmy dużo szczęścia i ocaleliśmy dzięki temu, że wcześniej samowolnie zajęliśmy celę, która w planie więziennym przeznaczona była zwykle na jadalnię. Dlatego obeznani z rozkładem więziennych cel zostawili nas w spokoju myśląc, że tam nikogo nie było...
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Znikający Adwent"
Zdecydowana większość rodaków myśli w tym czasie wyłącznie o świętach oraz o sylwestrowo-noworocznych zabawach.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.