loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Dziś Tłusty Czwartek. "Kto w Tłusty Czwartek nie zje pączka, ten nie będzie mieć szczęścia"
Opublikowano dnia 23.02.2017 09:22
Tłusty Czwartek, czyli inaczej Zapusty to pierwszy dzień ostatniego tygodnia karnawału. Jego data zależna jest więc od daty świąt Wielkanocnych i może wypaść między 30 stycznia a 4 marca. W tym roku Tłusty Czwartek obchodzimy wyjątkowo wcześnie, bo już 4 lutego, za to za rok będziemy musieli poczekać prawie trzy tygodnie dłużej. Według jednego z przesądów jeśli dzisiaj nie zje się ani jednego pączka to w tym roku czeka nas niepowodzenie.

Pixabay.com/CC0
Geneza tłustego czwartku kojarzona jest z pogaństwem. W ten dzień świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. W "zapusty", bo tak nazywany jest inaczej ten dzień, niegdyś objadano się tłustymi potrawami, zwłaszcza mięsami, które zapijano alkoholem. Deser zaś stanowiły właśnie pączki, nadziewane słoniną, boczkiem lub mięsem.

Około XVI wieku w Polsce pojawił się zwyczaj jedzenia pączków w słodkiej wersji. Na początku nadziewane były orzeszkiem lub migdałem, a ten, który trafił na taką niespodziankę w środku, miał cieszyć się dostatkiem i powodzeniem.

Mogłoby się wydawać, że pączki to polski wynalazek. Niestety nie możemy przypisać sobie tego zaszczytu. Tradycja smażenia tych rarytasów wywodzi się najprawdopodobniej ze starożytnego Rzymu lub, jak podaja inne źródła, narodziła się na Bliskim Wschodzie.

Tłusty Czwartek to prawdziwe żniwa dla cukierników. Pomimo mody na bycie fit, tego dnia popuszczamy pasa i co roku zjadamy 100 milionów pączków, czyli średnio 2,5 pączka na Polaka.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.