loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Schetyna to jednak potrafi pogrążyć totalną opozycję
Opublikowano dnia 15.02.2017 14:20
Dzisiejsza rozmowa red. Robert Mazurek z szefem Platformy Obywatelskiej Grzegorzem Schetyną obnażyła obłudę totalnej opozycji.

Screen RMF FM

- Osoba, którą oskarżono o spowodowanie wypadku pisze tak: "Potraktowano mnie wyjątkowo niesprawiedliwie, próbując zrobić ze mnie kozła ofiarnego, ignorując ewidentne łamanie przepisów przez kierowców BOR, którzy czują się bezkarni, jeżdżąc jak piraci drogowi" - zapytał w rozmowie dnia RMF FM red. Mazurek.

Pewny siebie Grzegorz Schetyna odpwoiedział: "Te ostatnie kilka dni po tym, co zdarzyło się w Oświęcimiu, po tym wypadku, to jest pytanie o jakość polskiego państwa prawa, polskiej praworządności; o to jaki sposób traktuje się podejrzanego, w jaki sposób przeprowadza się przesłuchania, w jaki sposób się prowadzi tę sprawę, jak nie dopuszcza do pomocy adwokackiej. Tu jest parę bardzo wyraźnych znaków zapytania o jakość państwa prawa".

- To zanim pan powie za dużo, to powiem, że był to list pani Natalii Arnal, która 10 grudnia 2014 roku miała stłuczkę pod Belwederem z limuzyną pana prezydenta Komorowskiego. W wyniku tejże stłuczki córka pani Arnal trafiła do szpitala. Nikt wtedy o tym nie rozmawiał, media milczały, politycy opozycji nie odwiedzali pani Arnal, ani jej córki w szpitalu - wyjaśnił dziennikarz.

Lider Platformy Obywatelskiej przypomniał, że sprawa wspomnianego wypadku została upublicnziona, a Arnal i jej rodzinę reprezentował mec. Bartosz Kownacki, obecnie wiceszef MON. - Sprawa trafiła do sądu i zakończyła się skazaniem jednego z oficerów BOR-u. Taka była prawda - mówił Schetyna.

Redaktor Mazurek przypomniał, że wcześniej Arnal dostała 600 złotych mandatu i nie odpuszczał dopytując, który z posłów Platformy odwiedził Arnal.

- Nie znam sytuacji, nie wiem. Być może - jąkał się lider PO.

Na co szybko zareagował red. Mazurek dodając: "pytam dlatego, że to pan Borys Budka mówił, że miejsce każdego posła - teraz mówił -  że miejsce każdego posła jest zawsze po stronie obywatela, który styka się z państwem PiS"

- No, ale wtedy - brnął Schetyna

Dziennikarz kontynuował: - Rozumiem, że jak się styka z państwem PiS, to trzeba obywatela bronić, a jak się styka z państwem Platformy, to nie?

- Tak, bo sądy są na tyle niezależne, że są w stanie prowadzić postępowanie, czy najpierw prokuratura, później sąd, i zakończyć ją sprawą sądową i wyrokiem sądowym. Wtedy państwo broniło się samo, dzisiaj to Platforma Obywatelska musi bronić państwa prawa. Właśnie dlatego, że ten przypadek w Oświęcimiu jest tak bardzo jednoznaczny - mówił Grzegorz Schetyna.

Wystąpienie lidera PO odbiło się echem w internecie.


IK/rmffm
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Gawłowski za kratami
Sekretarz generalny i przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów w gabinecie cieni Platformy został aresztowany na 3 miesiące, w niedzielę 15 kwietnia 2018 r. Według prokuratury „znając zakres śledztwa w części dotyczącej przestępstw korupcyjnych, może usiłować dotrzeć do osób, których przesłuchania zaplanowano, w celu uzgodnienia wspólnych wersji oświadczeń procesowych”. Czyli mógłby wpływać, kombinować i ustawiać przyszłe zeznania. W związku z tym zmieni miejsce pobytu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.