loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
"Dla Polski to zła wiadomość". Jacek Saryusz-Wolski skomentował kandydaturę Timmermansa na szefa KE
Opublikowano dnia 11.10.2018 13:06
Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans ogłosił że chce kandydować na stanowisko szefa Komisji Europejskiej. Zdaniem Jacka Saryusza-Wolskiego dla Polski to "zła wiadomość".

screen YT
Timmermans, znany głównie z toczenia sporu z polskim rządem w kwestii praworządności ogłosił oficjalnie w miejscowości Heerlen, że chce zostać kandydatem wiodącym swojego europejskiego ugrupowania, czyli Socjalistów i Demokratów. Kadencja Junckera kończy się jesienią 2019 roku. 
 

Timmermans ogłasza że chce zostać szefem Komisji Europejskiej.
Dla Polski to zła wiadomość. 


- komentuje Jacek Saryusz-Wolski.
 

”Wewnetrzne źrodła w grupie socjalistów w PE przewidują że Timmermans wygra w grudniowych wyborach ich tzw. wiodącego kandydata [ubiegającego się o przewodnictwo KE].
Ma już poparcie narodowych delegacji z Niemiec, Hiszpanii, Włoch i krajów nordyckich”


- pisze polityk, powołując się na portal "Financial Times".
 
raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Sąsiedzi depolonizują historię..."
To, że Ukraińcy na siłę „ukrainizują” historię Kresów Wschodnich RP, przypisując ukraińskość polskim artystom, naukowcom i innym osobom naszego życia publicznego – już wiemy i stało się to niechlubną normą. Tymczasem ostatnio zabrali się za „korygowanie” życiorysu wielkiego Polaka, który co prawda nie miał nic wspólnego ze wschodnimi rubieżami Rzeczpospolitej, więc nie sposób zrobić było z niego Ukraińca (Litwina, Białorusina) – zatem dopisano mu... niemiecką tożsamość.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nierejestrowana sowiecka agentura
Jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdyby po 1989 roku ujawniono nazwiska wszystkich tajnych współpracowników komunistycznych służb specjalnych (cywilnych i wojskowych) PRL?
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.