loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
IPN zbada nie tylko postawy Polaków wobec Żydów, ale również postawy Żydów wobec Polaków 1918–1968
Opublikowano dnia 25.09.2018 18:59
"Projekt koncentruje się na relacjach polsko-żydowskich, obejmując swoim zasięgiem czasowym wiele trudnych momentów we wspólnej historii. Przede wszystkim w ramach projektu kompleksowo będzie badana kwestia pomocy świadczonej Żydom przez Polaków w okresie okupacji niemieckiej (pomoc indywidualna, zorganizowana), zarówno poprzez realizację podprojektu Index Polaków zamordowanych i represjonowanych za pomoc Żydom, jak też poprzez publikacje monograficzne uczestników projektu. Ponadto, szczególnie w odniesieniu do okresu II wojny światowej i czasów powojennych, podjęta zostanie próba podsumowania i oceny dotychczasowego dorobku naukowego oraz analiza stosunków polsko-żydowskich (Polaków wobec Żydów i Żydów wobec Polaków) w skali mikro. Celem projektu jest także zmiana istniejącej narracji historycznej w kontekście relacji polsko-żydowskich z dominującego obecnie nurtu badania postaw Polaków wobec Żydów na rzecz badania również postaw Żydów wobec Polaków i państwa polskiego. Prowadzone będą również badania dotyczące funkcjonowania obu narodów w warunkach wytworzonych przez Niemców i Sowietów w okresie okupacji i przez władze komunistyczne po wojnie oraz historii Żydów w Polsce (myśl polityczna, społeczna), a zwłaszcza Holokaustu dokonanego przez władze niemieckie na okupowanych ziemiach polskich" - czytamy w opisie projektu "Stosunki polsko-żydowskie w latach 1918–1968" na stronie ipn.gov.pl

logo IPN

- Mój pomysł na książkę, która ma się pojawić za jakiś czas, jest taki, że chcę pokazać politykę okupanta niemieckiego względem ludności polskiej i żydowskiej: że to było na zasadzie bodziec-reakcja, że postawy zarówno Polaków, jak i Żydów z czegoś wynikały. Chodzi mi zarówno o postawy chwalebne, jak i te naganne. To, że ludność polska w stosunku do Żydów zachowywała się niewłaściwie, nie wzięło się z niczego. Były pewne zaszłości jeszcze z okresu międzywojennego, były też kwestie ekonomiczne. To jest naprawdę bardzo skomplikowane, nie sposób w ciągu kilku minut o tym powiedzieć. Ale nikt mi metodologii badań nie narzucał, mam jedynie przedstawić w IPN książkę, która będzie finalizacją moich badań. Mam nadzieję, że zbliżę się maksymalnie do prawdy obiektywnej, czyli tego, jak to wyglądało. Bez uprzedzeń, naleciałości, itd.


- mówi uczestniczący w projekcie dr Janusz Kłapeć dziennikarce TOK.fm

- Ja się boję słowa "usprawiedliwienie". Tu raczej chodzi o wybór pewnej strategii. W przypadku społeczności żydowskiej mówimy o strategiach przetrwania - gdybyśmy to odnieśli do ludności polskiej, to pewne zachowania są też jakąś strategią przetrwania. Bo jeśli za jakąkolwiek pomoc ludności żydowskiej grozi kara śmierci, to można uznać, jakąś strategią przetrwania jest podjęcie decyzji: nie będę nic robił, nie będę pomagał. Bo wtedy nie spadną na mnie niemieckie sankcje. Czy w zestawieniu z dekalogiem jest to postawa właściwa? Nie mnie to oceniać. Jak to pięknie mówią metodolodzy: ja nie badam faktów, tylko opowieści o faktach. Chcę się temu przyjrzeć, wyciągnąć wnioski i pokazać, od czego zależały postawy Polaków. Bardzo ważny jest ten tzw. kontekst.


- mówi dr Kłapeć odpowiadając na pytanie dziennikarki, czy będzie się zajmował "usprawiedliwianiem postaw"

Źródło: IPN.gov.pl, TokFM.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: "Waszyngton gra kartą atomową"
John Bolton jest w Moskwie. Wczoraj spotkał się z szefem Rady Bezpieczeństwa, generałem Patruszewem, z którym rozmawiał ostatnio w Genewie w sierpniu, a dziś (wtorek), jak podały agencje planowane jest spotkanie z prezydentem Putinem.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Sąsiedzi depolonizują historię..."
To, że Ukraińcy na siłę „ukrainizują” historię Kresów Wschodnich RP, przypisując ukraińskość polskim artystom, naukowcom i innym osobom naszego życia publicznego – już wiemy i stało się to niechlubną normą. Tymczasem ostatnio zabrali się za „korygowanie” życiorysu wielkiego Polaka, który co prawda nie miał nic wspólnego ze wschodnimi rubieżami Rzeczpospolitej, więc nie sposób zrobić było z niego Ukraińca (Litwina, Białorusina) – zatem dopisano mu... niemiecką tożsamość.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nierejestrowana sowiecka agentura
Jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdyby po 1989 roku ujawniono nazwiska wszystkich tajnych współpracowników komunistycznych służb specjalnych (cywilnych i wojskowych) PRL?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.