loading
Proszę czekać...
Poczta Polska rezygnuje z telegramów
Opublikowano dnia 18.09.2018 15:50
- Od 01.10.2018 r. usługa telegram pocztowy zostaje wycofana dla klientów indywidualnych. Usługa będzie dostępna wyłącznie dla klientów biznesowych, którzy współpracują z Pocztą Polską na podstawie pisemnych umów zawartych na czas określony lub nieokreślony, do czasu ich wygaśnięcia albo rozwiązania - podała Poczta Polska na Twitterze.

Materiały prasowe
 

Poczta Polska od jakiegoś czasu nie kryła się z tym, że telegramy pocztowe odchodzą do lamusa.

- W styczniu i lutym br. telegramów nadano o jedną trzecią mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Tendencja ta utrzymuje się od kilku lat - mówił  dziennikowi„Faktowi” w kwietniu 2016 roku ówczesny rzecznik Poczty Polskiej.

 

- Aktualnie analizujemy rynek pod kątem zapotrzebowania klientów w dzisiejszych czasach na podobne rozwiązanie - dodał.


Od kilku lat Poczta Polska nie przesyłała już telegramów zagranicznych.

Ogromną popularnością telegramy cieszyły się w latach 70. i 80.

Według GUS w 1985 roku wysłano prawie 19 mln telegramów krajowych i ponad 1 mln zagranicznych.

W 1990 roku wysłano ich już tylko 12 mln, a w 2002 roku - 2,5 mln.

Wtedy GUS stwierdziły, że telegramy są marginalne i przestał podawać statystyki na ich temat.

Na początku bieżącej dekady firma dostarczała już jedynie ok. 400 tys. telegramów rocznie. W 2009 roku Poczta podała, że wysyłają je głównie firmy windykacyjne, a w mniejszym stopniu - szpitale i sanatoria.

Telegramy są bardzo drogie w porównaniu z elektronicznymi formami komunikacji.

Za nadanie telegramu liczącego do 160 znaków trzeba zapłacić 43,05 zł (jeśli ma zostać doręczony przez kuriera w ciągu 6 godzin), 27,06 zł (8 godzin na doręczenie) lub 15,99 zł (36 godzin na doręczenie). Kolejny limit 160 znaków kosztuje 18,45 zł (przy 6 lub 8 godzinach na doręczenie) oraz 11,07 zł (przy 36 godzinach na doręczenie).

Już w 2002 roku z dostarczania telegramów wycofała się Telekomunikacja Polska (obecnie Orange Polska), Ich zdaniem była to bardzo niskodochodowa usługa.

Źródło: wirtualnemedia.pl, Twitter.com

GT/k




Źródło: Twitter.com, wirtualnemedia.pl

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marian
Panic

M.Panic: Instytucja do zwalczania antysemityzmu w Niemczech: "Nasze spojrzenie musimy kierować na Polskę"
W Niemczech w niektórych landach istnieje specjalna instytucja (osoba) oddelegowana do zwalczania antysemityzmu (tzw. Antisemitismusbeauftragte). Teraz powołano coś takiego również w Nadrenii Północnej-Westwalii. 
avatar
Marek
Lewandowski

Marek Lewandowski: Kaźmierczak w Radzie Dialogu Społecznego. To groteska
Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, która stała się organizacją reprezentatywną i weszła do Rady Dialogu Społecznego, dał się poznać w 2013 roku, gdy w liście do Piotra Dudy, szefa Solidarności napisał, że przedsiębiorcy mają w dupie płacę minimalną i jak trzeba będą zatrudniać na czarno. Teraz ogłasza tezę, że z powodu wprowadzenia ograniczenia handlu w niedzielę upadnie w 2018 r. 15 tys. małych i średnich sklepów. A to manipulacja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.