loading
Proszę czekać...
Analiza Polityki w sieci: 5 powodów, dlaczego użytkownicy #social media nie protestowali ws. SN
Opublikowano dnia 21.07.2018 14:38
Portal zajmujący się przepływem informacji dotyczącej polityki w sieci PolitykaWSieci.pl przeprowadził analizę na podstawie której postarał się odpowiedzieć na pytanie dlaczego użytkownicy mediów społecznościowych nie wzięli udziału w protestach przeciwko reformie Sądu Najwyższego

morguefile.com
Wnioski z Analizy:

1. Brak hasła – w 2017 protesty miały jeden prosty cel #3xVETO. Po hasłem #3xVETO można było znaleźć całą masę informacji po co protesty się odbywają, czego chcą protestujący itp. W 2018 żadne z haseł protestujących nie przebiło się do szerszej opinii publicznej. Dane ilościowe najbardziej popularnych haseł w tym roku wskazują na niskie zasięgi oraz brak szerszego zaangażowania.

2. Brak zapalnika – w 2017 bezpośrednim zapalnikiem, który skłonił ludzi aktywnych w sieci do wyjścia na ulice była słynna wypowiedz #PJK dot. „zdradzieckich mord”. Ta wypowiedź zyskała w ciągu kilku godzin zasięg ponad 7MLN i 11K wzmianek stając się jednym z największych wirali w 2017r.

3. #Nologo #Nopeople. W 2017 w sieci przebijała się często informacja dot. magicznie skutecznych algorytmów, które aktywizują tysiące młodych ludzi. Organizacje m.in takie jak #AkcjaDemokracja zyskiwały setki nowych fanów w sieci i bardzo były wychwalane za skuteczną organizację protestu. Analitycy sceny politycznej oraz publicyści sceptycznie podchodzący do partii rządzącej mówili, że siłą protestów jest brak partyjnych sztandarów i zgranych liderów opozycji. 12 miesięcy później nie ma magicznych algorytmów, protestów no logo i tysięcy młodych ludzi na ulicach. Czy zawiodły algorytmy? Czy nie działa system komunikacji w social media? Prawda jest bardzo gorzka – bez partii pozycyjnych nie da się skutecznie prowadzić protestów w social media.

4. 4 jeźdźcy opozycyjnej apokalipsy – spadek poparcia dla protestu lekarzy rezydentów, spadek poparcia dla protestu osób niepełnosprawnych, mizerne wsparcie dla protestujących ws. #SN mają jeden wspólny czynnik tam, gdzie na pierwszym planie pojawia się dla użytkownika sieci: KOD, Strajk Kobiet, Obywatele RP oraz Lech Wałęsa tam z automatu spada poparcie dla danej inicjatywy. Te 4 organizacje dla użytkowników sieci stały się symbolem obciachu i gwarancją porażki. Warto zwrócić uwagę na spadającą liczbę fanów KOD czy minimalne wzrosty nowych fanów Obywateli RP, lub Strajku Kobiet.

5. Podobnie jak w 2017 temat #SN został szybko zastąpiony w sieci tematem przedłużenia 500PLUS, tak w tym roku to program wyprawka szkolna zwany potocznie #300PLUS całkowicie przykrył zainteresowanie #SN w sieci.

Całość Analizy na stronie PolitykaWSieci.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Grillowanie Rosji – start.
Wczoraj, na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy marki Brent w kontraktach na styczeń spadła do poziomu poniżej 65 dolarów, a dokładnie do 64,87. Patrząc na to z punktu widzenia maksymalnej ceny, którą ropa notowała w październiku mamy do czynienia z korektą przekraczającą już 20 dolarów. Zdaniem specjalistów niewiele wskazuje na to, aby trend ten był krótkotrwały. Decyduje o tym przynajmniej kilka czynników. Po pierwsze ostatni raport OPEC wskazuje, że światowy popyt w roku przyszłym może być mniejszy niźli jeszcze niedawno sądzono, po drugie w Stanach Zjednoczonych wydobycie, szczególnie w basenie Permian rośnie znacznie szybciej a na dodatek problemy logistyczne (brak rurociągów i konieczność przewożenia ropy cysternami) mają się ku końcowi. I wreszcie, po trzecie, spadek dostaw z Iranu został dość łatwo uzupełniony wzrostem wydobycia w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach i w Rosji. Zresztą amerykańskie Ministerstwo Finansów wprowadziło szereg wyjątków (m.in. dla Indii i Chin) w reżimie sankcyjnym, wobec czego ich skutki dla rynku ropy są mniej dolegliwe niźli się spodziewano.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Chora miłość do okupantów
Zadaję to pytanie wszystkim, którzy nadal bronią dalszego istnienia w Polsce Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz pomników Armii Czerwonej w przestrzeni publicznej III RP.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Ambitne propozycje PE i pesymizm w krajach członkowskich w sprawie budżetu po 2020 roku
Wczoraj odbyła się debata na sprawozdaniem dotyczącym unijnego budżetu na lata 2021-2027, w którym Parlament Europejski potwierdził swoje ambitne stanowisko ustanowienia górnego pułapu wydatków na poziomie 1,3% DNB UE-27, czyli 1324 mld euro w cenach z 2018 roku, a więc o blisko 200 mld euro więcej niż propozycja KE (1,14% DNB UE-27).
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.