loading
Proszę czekać...
Świętując niepodległość pamiętajmy o zasługach naszych emigrantów
Opublikowano dnia 09.06.2018 10:08
Rapperswil to miejsce idealne, żeby mówić o tym, czym w porządku uniwersalnym jest nasza niepodległość. Chcemy oddać hołd polskiej emigracji – powiedział prezes IPN dr Jarosław Szarek w programie „Halo Polonia”.

wikipedia/ domena publiczna

21–22 czerwca 2018 Instytut Pamięci Narodowej organizuje wraz z Muzeum Polskim w Rapperswilu międzynarodową konferencję naukową  pt. „Magna Res Libertas. Ku Niepodległej”.

Konferencja odbędzie się z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz w 150. rocznicę postawienia Kolumny Barskiej przez hrabiego Władysława Platera u podnóża zamku raperswilskiego. Badacze z Francji, Niemiec, Polski, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii będą obradować na temat znaczenia wolności dla Polaków i Szwajcarów, losów Polaków w kraju Helwetów, ich wzajemnych relacji, polskich dróg do niepodległości w XIX i XX wieku.

Czemu IPN wybrał właśnie malowniczo położone miasto Rapperswil? – Świętując rocznicę stulecia odzyskania niepodległości nie możemy pominąć wysiłku kilku pokoleń polskiej emigracji. Rapperswil jest miejscem symbolicznym, gdzie od pokoleń gromadzili się polscy patrioci, gdy Polska nie była wolna – tłumaczył prezes IPN w TVP Polonia.

Nazwa konferencji „Magna Res Libertas” (Wolność jest rzeczą wielką) to również napis na słynnej Kolumnie Barskiej. – Ta kolumna została postawiona w stulecie Konfederacji Barskiej w 1868 roku. Wtedy też nie było niepodległej Polski. Inicjator jej powstania, hrabia Władysław Plater, stworzył Muzeum Polskie w Rapperswilu, by gromadzić pamiątki polskiej kultury. Muzeum jest miejscem, gdzie dziedzictwo Polski niepodległej trwa i jest punktem odniesienia. Te pamiątki dziewiętnastowieczne zostały zachowane. W 1927 r. wróciły do Warszawy, a 1939 r. zostały spalone w czasie walk o stolicę – powiedział dr Szarek. Muzeum w 2015 r. zostało uhonorowane przez IPN tytułem Kustosza Pamięci Narodowej.

Prezes IPN podkreślił również, że „Szwajcaria stała się domem dla polskich żołnierzy z 2 Dywizji Strzelców Pieszych”. W Rapperswilu przechowywana jest obszerna kolekcja dokumentów i fotografii dotyczących życia internowanych żołnierzy. Dzięki współpracy Instytutu Pamięci Narodowej oraz Muzeum Polskiego w Rapperswilu trzy lata temu zostały one udostępnione szerszej publiczności w formie dwujęzycznego albumu Polskie drogi przez Szwajcarię. Losy żołnierzy 2. Dywizji Strzelców Pieszych 1940–1945 na fotografiach ze zbiorów Muzeum Polskiego w Rapperswilu, opracowanego przez Tomasza Stempowskiego.

Gościem programu „Halo Polonia” była również Anna Buchmann, dyrektor Muzeum Polskiego w Rapperswilu, które jest współorganizatorem konferencji. Buchmann nie kryje radości, że IPN wybrał właśnie Rapperswil. – Muszę podkreślić, że Instytutu Pamięci Narodowej nie zawiódł instynkt. W tym miejscu tworzyła się historia czynów zbrojnych i inicjatyw pokojowych. Do dziś to miejsce jest ważne. Cała obecna wystawa muzealna jest przeglądem przenikania się polskiej i szwajcarskiej kultury. Wkład Polaków w kulturę Szwajcarii jest wielki, to naukowcy, muzycy. Członkami honorowymi Muzeum Polskiego w Rapperswilu byli Ignacy Jan Paderewski, Maria Konopnicka, działał tu Sienkiewicz, przyjeżdżał Piłsudski. Tu tworzył Polskie Stronnictwo Ludowe Karol Lewakowski, poprzednik Witosa (w Rapperswilu spędził ostatnie kilkanaście lat, jego grób jest w tym mieście – przyp. red.) – powiedziała Buchmann.

Źródło: IPN 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Czy Poroszenko zaryzykuje pokerowe zagranie?
Choć wybory prezydenckie na Ukrainie dopiero za 9 miesięcy, a parlamentarne jeszcze później, to wszystko wskazuje na to, że zasadnicze rozstrzygnięcia polityczne mogą mieć miejsce w najbliższych tygodniach, jeśli nie dniach.
avatar
Portal
Stoczniowy

Portal Stoczniowy: US Navy - nowy niszczyciel rakietowy typu Arleigh Burke odebrany
Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych US Navy odebrała nowy okręt. To niszczyciel USS Thomas Hudner, wyposażony w kierowane pociski rakietowe Tomahawk. Okręt zbudowała amerykańska stocznia General Dynamics Bath Iron Works.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Trzeba wznieść w Krakowie dwa obiecane kombatantom pomniki
Okazja jest znakomita: rok stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.