loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Waldemar Żyszkiewicz: Szkodliwy jak Paweł Kowal
Opublikowano dnia 11.05.2018 11:47
Nigdy nie rozumiałem, z czego się bierze zdumiewająca pozycja, estyma oraz uznanie dla Pawła Kowala. No i te kolejne rządowe posady...

screen yt
Być może za jakąś składową tego parcia na karierę można uznać prowincjonalny rodowód. Oto gdzieś tam z odległego Rzeszowa* przybyły do stolicy takie postaci jak blogerka Kataryna czy właśnie Paweł Kowal i zadają intelektualnego szyku. A może raczej quasi-intelektualnego.

Przebojowości Pawłowi Kowalowi nigdy nie brakowało: zawsze w pierwszym szeregu, zawsze gotów do zajęcia pole position. Nie wierzycie? Przewodniczący Rady Młodzieży Rzeszowa, prezes Klubu Jagiellońskiego, działacz w Centrum im. Mirosława Dzielskiego, współpracownik OMP, należy do Stowarzyszenia Wspólnota Polska, ale też, co najzabawniejsze, do Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. I oczywiście jako członek nadzwyczajny, a co?

Z kim jeszcze i gdzie współpracuje, w czym i gdzie zasiada, kogo zaszczyca, kogo wyręcza i co mu wręczono – można sprawdzić choćby w Łajce. Może ten ciąg na bramkę trochę stąd, że urodził się w samo lipcowe święto proletariatu miast i wsi... Toteż jeszcze i poseł, i eurodeputowany, szef efemerycznej trampoliny politycznej Polska Jest Najważniejsza.

Czepiam się? Tak, bo ten pracownik nauki, współpracownik KPRM, ekspert ministerstw oraz instytutów naukowych, MPW, specjalista od kultury i sztuki oraz czego tam jeszcze, gdy wydobywał się na jaśnię, to jako promotor interesów odmiennych niż interes Rzeczypospolitej.

Dał się zapamiętać przede wszystkim jako zagorzały obrońca spraw ukraińskich, jawnie optujący za hołubieniem Kijowa oraz brakiem równowagi w stosunkach dwustronnych. A teraz skwapliwy Paweł Kowal chce znów doradzać premierowi Morawieckiemu w sprawie składu Rady Oświęcimskiej. Zupełnie jakby pani Engelking-Boni nie mogła wystarczyć odkrywcza definicja śmierci gojów, mołojecka sława jej męża, czy wreszcie usilna promocja dwutomowej książki napisanej wspólnie z Janem Grabowskim, z której mają dobitnie wynikać mordercze inklinacje Polaków.

Może już dość tego dobrego?
 
*  Mnie wypada to napisać, bo sam urodziłem się w Rzeszowie.  
 
Waldemar Żyszkiewicz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kraków bez transgenderu
W rywalizacji o prezydenturę Krakowa nie weźmie udziału jedyny(a) w Polsce kandydat(ka) transgenderowy(a) Vala Tomasz Foltyn.
avatar
Balli
Marzec

Bali Marzec: Debata o demokracji w Polsce w … Bundestagu.
Niemcy zaprosili osobę, którą Polska wprowadziła do systemu SIS, jako bardzo niebezpieczną i zagrażającą bezpieczeństwu Polski i Unii Europejskiej. Ale Niemcy zignorowali polskie ostrzeżenie i złamali zasady strefy Schengen.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po zestrzeleniu rosyjskiego Ił-20. Lekki, anty-irański dryf Moskwy w Syrii.
W poniedziałek wieczorem, kiedy w Soczi kończyło się spotkanie Putin – Erdogan napłynęły informacje o ataku izraelskiego lotnictwa na cele położone w prowincji Latakia, w Syrii. Jak się później okazało z komunikatu strony izraelskiej uderzono po to, aby przeciwdziałać trwającemu przekazaniu instalacji do produkcji broni przez Irańczyków na rzecz oddziałów libańskiego Hezbollahu. Samo uderzenie izraelskiego lotnictwa na cele zlokalizowane w Syrii nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet, jeśli weźmie się pod uwagę, że w tej samej prowincji znajduje się rosyjska baza lotnicza. Znacznie ciekawsze jest to, co się stało później. Otóż rakiety wystrzelone przez Syryjczyków zestrzeliły rosyjski samolot zwiadu elektronicznego Ił- 20 z 15 osobową ekipą na pokładzie. Choć poszukiwania nadal trwają, to raczej nikt w Rosji nie ma wątpliwości, że wszyscy zginęli.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.