loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Facebook zablokował konto prof. Jacka Bartyzela. Anna Maria Siarkowska: To już jest kuriozalne
Opublikowano dnia 29.04.2018 10:10
Facebook znów cenzuruje wypowiedzi i blokuje konta. Tym razem padło na konserwatywnego politologa prof. Jacka Bartyzela, który skrytykował Anglików i protestantów za dopuszczenie do śmierci Alfiego Evansa.

pexels.com
To jest już kuriozalne. Serwis @facebook niszczy wolność słowa! Zablokował właśnie konto Prof. Jacka Bartyzela za... krytykę protestantyzmu. A chodziło o sprawę #AlfieEvans Może nowy minister cyfryzacji zainterweniuje?
- napisała polityk republikanów.

Bardzo to ciekawe, szczególnie w kontekście tego, że gdy w tym tygodniu, na jednej z facebookowych grup ukazał się post wyjątkowej wprost obsceniczności i wizualnej i opisowej, dotyczący Chrystusa. Gdy zainterwenionawała jedna z naszych dziennikarek, to od Facebooka otrzymała odpowiedź, że post ten nie narusza strandardów Facebooka, ale jeśli jej przeszkadza, to może zablokować użytkownika, który go zamieścił.

Jakie są wobec tego te fejsbucze standardy? Może byłoby uczciwiej je po prostu bez ściemy wymienić - np. fejsbuczym "grzechem" jest wszystko, co krytykuje światopogląd liberalny i lewicowy, a nie jest to, co obraża Chrystusa, chrześcijan, konserwatystów, prawicowców etc.
 

aj

źródło: TT

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kraków bez transgenderu
W rywalizacji o prezydenturę Krakowa nie weźmie udziału jedyny(a) w Polsce kandydat(ka) transgenderowy(a) Vala Tomasz Foltyn.
avatar
Balli
Marzec

Bali Marzec: Debata o demokracji w Polsce w … Bundestagu.
Niemcy zaprosili osobę, którą Polska wprowadziła do systemu SIS, jako bardzo niebezpieczną i zagrażającą bezpieczeństwu Polski i Unii Europejskiej. Ale Niemcy zignorowali polskie ostrzeżenie i złamali zasady strefy Schengen.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po zestrzeleniu rosyjskiego Ił-20. Lekki, anty-irański dryf Moskwy w Syrii.
W poniedziałek wieczorem, kiedy w Soczi kończyło się spotkanie Putin – Erdogan napłynęły informacje o ataku izraelskiego lotnictwa na cele położone w prowincji Latakia, w Syrii. Jak się później okazało z komunikatu strony izraelskiej uderzono po to, aby przeciwdziałać trwającemu przekazaniu instalacji do produkcji broni przez Irańczyków na rzecz oddziałów libańskiego Hezbollahu. Samo uderzenie izraelskiego lotnictwa na cele zlokalizowane w Syrii nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet, jeśli weźmie się pod uwagę, że w tej samej prowincji znajduje się rosyjska baza lotnicza. Znacznie ciekawsze jest to, co się stało później. Otóż rakiety wystrzelone przez Syryjczyków zestrzeliły rosyjski samolot zwiadu elektronicznego Ił- 20 z 15 osobową ekipą na pokładzie. Choć poszukiwania nadal trwają, to raczej nikt w Rosji nie ma wątpliwości, że wszyscy zginęli.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.