loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Hanna Lis: Niełatwo budować małżeństwo pod taką presją, jakiej był poddany nasz związek z Tomaszem
Opublikowano dnia 27.03.2018 18:21
Dziennikarka w wywiadzie dla magazynu "Pani" skomentowała rozstanie z Tomaszem Lisem. Potwierdziła także, że nie mieszka już z mężem w willi w podwarszawskim Konstancinie.

Hanna Lis, screen YT
Do tej pory Hanna Lis konsekwentnie odmawiała udzielania jakichkolwiek informacji na temat związku z Tomaszem Lisem.

Czytaj więcej: Hanna Lis skomentowała swoje małżeństwo z Tomaszem Lisem. "Nie mogłeś pewnie o to nie zapytać..."

Tym razem jednak nie ukrywała, że jej związek z dziennikarzem należy już do przeszłości. 
 

Powiem krótko: niełatwo budować udane życie małżeńskie pod tak ogromną presją, jakiej był poddany nasz związek z Tomaszem. Nie tylko medialną, zaznaczę. Dziwię się ludziom, którzy przeprowadzają wiwisekcję swoich związków na łamach mediów. Często po latach od rozstania. Ja nie zamierzam


- powiedziała dla magazynu "Pani". Dodała, że od wielu lat pod jej domem krążą paparazzi i próbuje się bronić przed takim niezdrowym zainteresowaniem. Dlatego bardzo nie lubi opowiadać o swoim życiu prywatnym w mediach.
 

Muszę coś zachować dla siebie. A nie ma nic bardziej intymnego i wartego tego zachowania niż relacje między kobietą i mężczyzną.


- powiedziała Hanna Lis.

źródło: dziennik.pl

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kraków bez transgenderu
W rywalizacji o prezydenturę Krakowa nie weźmie udziału jedyny(a) w Polsce kandydat(ka) transgenderowy(a) Vala Tomasz Foltyn.
avatar
Balli
Marzec

Bali Marzec: Debata o demokracji w Polsce w … Bundestagu.
Niemcy zaprosili osobę, którą Polska wprowadziła do systemu SIS, jako bardzo niebezpieczną i zagrażającą bezpieczeństwu Polski i Unii Europejskiej. Ale Niemcy zignorowali polskie ostrzeżenie i złamali zasady strefy Schengen.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po zestrzeleniu rosyjskiego Ił-20. Lekki, anty-irański dryf Moskwy w Syrii.
W poniedziałek wieczorem, kiedy w Soczi kończyło się spotkanie Putin – Erdogan napłynęły informacje o ataku izraelskiego lotnictwa na cele położone w prowincji Latakia, w Syrii. Jak się później okazało z komunikatu strony izraelskiej uderzono po to, aby przeciwdziałać trwającemu przekazaniu instalacji do produkcji broni przez Irańczyków na rzecz oddziałów libańskiego Hezbollahu. Samo uderzenie izraelskiego lotnictwa na cele zlokalizowane w Syrii nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet, jeśli weźmie się pod uwagę, że w tej samej prowincji znajduje się rosyjska baza lotnicza. Znacznie ciekawsze jest to, co się stało później. Otóż rakiety wystrzelone przez Syryjczyków zestrzeliły rosyjski samolot zwiadu elektronicznego Ił- 20 z 15 osobową ekipą na pokładzie. Choć poszukiwania nadal trwają, to raczej nikt w Rosji nie ma wątpliwości, że wszyscy zginęli.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.