loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Art. 55. noweli ustawy o IPN nie jest niebezpiecznym precedensem. Jak to wygląda w Europie?  
Opublikowano dnia 13.02.2018 12:28
Art. 55. noweli ustawy o IPN nie narusza norm prawa międzynarodowego, nie jest niebezpiecznym precedensem, tylko dołącza do rozwiązań dawno już istniejących w Europie. Większość państw europejskich karze bowiem za tzw. kłamstwo oświęcimskie.

pixabay.com
Jakub Pacan

Belgia w swych przepisach wprost wskazuje kto organizował obozy koncentracyjne na terenie okupowanej Europy. W Artykule 1 ustawy z 1995 roku czytamy, „Kto w okolicznościach określonych w art. 444 kodeksu karnego zaprzecza, rażąco minimalizuje, usiłuje usprawiedliwić lub zatwierdza ludobójstwo popełnione przez niemiecki reżim narodowo-socjalistyczny podczas II wojny światowej, zostanie ukarany wyrokiem od ośmiu dni więzienia do jednego roku i grzywną w wysokości od dwudziestu sześciu franków do pięciu tysięcy franków”. Dziś kara ta wynosi do 2500 euro. Wszelkie przejawy negowania Holocaustu i sprawczej w nim roli Niemiec monitoruje na bieżąco działające w tym kraju Centrum ds. Równości Szans i Przeciwdziałania Rasizmowi.   

Austria jest krajem, gdzie już w 1947 roku powstały możliwości prawne karania za negowanie zbrodni przeciw Żydom. Ustawa Verbotsgesetz zakazywała partiom nazistowskim wszelkiej działalności. Nowela tej ustawy z 1992 roku poszła dalej i zaostrzyła jeszcze przepisy za „umyślnego lekceważenia wszelkich nazistowskich okrucieństw”, a za negowanie nazistowskich zbrodni można nawet trafić na 20 lat za kratki. W paragrafie trzecim czytamy m.in., „ktokolwiek w publikacji drukiem, nadawanej radiowo lub w innych mediach, (…) zaprzecza, umniejsza, toleruje lub usiłuje usprawiedliwić nazistowskie ludobójstwo lub inne nazistowskie zbrodnie przeciwko ludzkości podlega karze pozbawienia wolności na okres od jednego roku do dziesięciu lat, w przypadku szczególnego niebezpieczeństwa przestępcy lub zobowiązania do dwudziestu lat”...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kolejna rewolucja w rosyjskiej strefie wpływów, tym razem aksamitna w Armenii.
Wszystko wskazuje na to, że fala protestów w Armenii, które zaczęły się w ubiegły poniedziałek, po wczorajszych akcjach policji może się wymknąć spod kontroli. Dziś kolejny dzień demonstracji ulicznych, ale obserwuje się też dość istotne zmiany. Po raz pierwszy wśród protestujących pojawili się ludzie w wojskowych uniformach, jak informuje ormiańska stacja radiowa Azatujon, są to żołnierze, którzy ze swym dowódcą w randze pułkownika postanowili pokazać, że „wojsko jest z narodem”.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Sztukmistrz z Londynu znów nadaje
Były minister finansów Jan Vincent Rostowski mistrz kreatywnej księgowości znów wciska przysłowiową ciemnotę, że to rząd PO-PSL i on osobiście uszczelnili system podatkowy w tym VAT i podjęli walkę z nielegalnym hazardem i chwali się, że był „niezmiernie skuteczny do końca”. Jaki trzeba mieć tupet, ile pychy i zakłamania, żeby tak jak były wicepremier, minister finansów Jan Vincent Rostowski kłamliwie atakować, krytykować i pouczać polski rząd, gdy samemu powinno się odpowiadać nie tylko przed komisją śledczą, co już wkrótce nastąpi, ale i przed Trybunałem Stanu, za to co uczyniło się Polsce, Polakom, a zwłaszcza polskim finansom publicznym.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zdrajcy śmieją się nam w nos
Apeluję do prezydenta Andrzeja Dudy o szybkie zajęcie się tą bardzo ważną z punktu widzenia imponderabiliów narodowych oraz polityki historycznej sprawą
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.