loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Solidarność FCA Poland pisze list do Premiera: Zmuszeni jesteśmy protestować na ulicy
Opublikowano dnia 28.01.2018 01:01
„Działając w imieniu pracowników polskich spółek Grupy FCA oraz uczestników pikiety protestacyjnej, która miała miejsce w dniu dzisiejszym (24 stycznia 2018 r.) przed zakładem FCA Poland (dawniej: Fiat Auto Poland) w Tychach, Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” FCA Poland S.A. zmuszona jest zwrócić uwagę na trudną – wręcz dramatyczną – sytuację pracowników tych spółek, które z jednej strony od dłuższego czasu obciążani są coraz liczniejszymi zadaniami, zaś z drugiej systematycznie likwidowane są ich miejsca pracy - czytamy w liście Solidarności FCA Poland do premiera Mateusza Morawieckiego

logo Solidarność

Obecnie najbardziej dramatyczna jest sytuacja załogi Comau Poland Sp. z o.o. postawionej przez jedynego właściciela (Comau S.p.A. będącą częścią Grupy FCA) 10 stycznia 2018 r. w stan likwidacji. Rozpoczęła się tam procedura zwolnień grupowych, całej 150-osobowej załogi, w tym wielu doświadczonych specjalistów z zakresu robotyki i automatyki przemysłowej.

Równocześnie systematycznie zmniejszany jest poziom zatrudnienia w tyskim zakładzie FCA Poland, gdzie od 2010 roku liczba pracowników spadła z 6,3 tys. do niespełna 2,7 tys. zatrudnionych. Oznacza to, że choć FCA Poland utrzymuje najwyższe (potwierdzone certyfikatami WCM) standardy jakości oraz najwyższą wśród europejskich zakładów FCA wydajność i efektywność pracy, to w ciągu tych siedmiu lat zlikwidowano tam blisko trzy piąte miejsc pracy i jedną zmianę produkcyjną. Jednocześnie nie została uruchomiona produkcja żadnego nowego modelu samochodu, natomiast zaprzestano produkcji Pandy Classic oraz Forda Ka.

To właśnie brak nowych modeli – zarówno aut, jak i silników – a tym samym perspektyw produkcyjnych stwarza poważne zagrożenia dla stabilności miejsc pracy w polskich spółkach Grupy FCA, a zarazem dla przyszłości pracowników tych zakładów. Obiektywnie oceniając powyższe pomijanie naszych zakładów w polityce modelowej FCA stwarza także zagrożenia dla przyszłości branży motoryzacyjnej w Polsce.

Podkreślenia wymaga ponadto, że mimo stale zwiększanego obciążania pracą załogi FCA Poland i jej wydajności od lat praktycznie zamrożone są stawki płac zasadniczych w tym zakładzie. Od 2011 roku tylko raz (w połowie 2015 r.) miała miejsce w FCA Poland zbiorowa podwyżka wynagrodzeń podstawowych i to w wysokości średnio „aż” 110 zł miesięcznie. Dla porównania wystarczy dodać, że w tym samym czasie ustawowe wynagrodzenie minimalne wzrosło w naszym kraju o 714 zł miesięcznie i obecnie stawki wielu pracowników FCA Poland – mających nierzadko wieloletnie doświadczenie zawodowe – oscylują w okolicach płacy minimalnej…

Warto w tym miejscu zauważyć, że w sytuacji działających w strefie ekonomicznej i korzystających ze zwolnień podatkowych polskich spółek Grupy FCA podatek od płac (PIT) stanowi zasadniczy wkład tych zakładów do budżetu naszego kraju.

Tak drastyczne zaniżanie wynagrodzeń pracowniczych związane jest z trwającym od lat w spółkach Grupy FCA uporczywym odmawianiem przez pracodawców prowadzenia negocjacji płacowych, ignorując wszystkie wnioski związków zawodowych – zarówno płacowych, jak też np. dostosowania (powiększenia) stanu zatrudnienia do obowiązujących norm technologicznych – oraz żądania zgłaszane w trybie sporu zbiorowego. Powyższe działania noszą wszelkie znamiona zmowy pracodawców, mającej na celu maksymalizację zysków międzynarodowych korporacji kosztem wynagrodzeń polskich pracowników oraz jednocześnie w oczywisty sposób stanowią naruszenie norm konstytucyjnych, gwarantujących prawo do rokowań w celu rozwiązania sporów zbiorowych (art. 59 ust. 2 Konstytucji RP) oraz stanowiących, iż podstawą ustroju gospodarczego naszego kraju jest społeczna gospodarka rynkowa oparta m.in. na dialogu i współpracy partnerów społecznych (art. 20 Konstytucji RP).

Nie ulega przy tym wątpliwości, że są to działania w najwyższym stopniu szkodliwe społecznie i gospodarczo. Sensem istnienie specjalnych stref gospodarczych powinno być bowiem nie maksymalizowanie obcych zysków, ale tworzenie warunków do szybszego rozwoju polskiej gospodarki, oraz zapewnienia polskim pracownikom stabilnego zatrudnienia oraz sprawiedliwych, godnych wynagrodzeń.

Jednocześnie to właśnie z braku – na skutek działań pracodawców – możliwości wypracowywania optymalnych rozwiązań przy negocjacyjnym stole, pracownicy FCA Poland oraz pozostałych spółek Grupy FCA zmuszeni są protestować na ulicy…

Aby szerzej przedstawić zarówno sygnalizowane powyżej przykłady oraz zagrożenia, jak również omówić pozostałe bolączki i problemy dotykające pracowników polskich spółek Grupy FCA zwracamy się do Pana Premiera z prośbą o spotkanie  z przedstawicielami Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” FCA Poland S.A. w Tychach – w miejscu i czasie przez Pana wskazanym – by w drodze dialogu rozważyć rozwiązania, które zapewniłyby pracownikom stabilne zatrudnienie, godne wynagrodzenie oraz egzekwowane przez państwo ich gwarantowanych ustawowo praw.”


- czytamy w liście
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Źli Polacy, zła Polska - wygodna narracja dla Zachodu
Premier Morawiecki powiedział całkiem niedawno, że gdyby Polska w 1939 roku nie wystąpiła przeciwko Niemcom, los całego narodu żydowskiego byłby zapewne przesądzony, a być może i los innych narodów Europy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Komu nadal nie podoba się bohater narodowy?
Taką bohaterską postawę warto przedstawiać jako wzór polskiej młodzieży.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Walka o słowo
Świat, w którym dominuje biały człowiek wyraźnie uległ polaryzacji. Kłócimy się zarówno o drobiazgi jak i o sprawy pryncypialne, które są dla nas ważne ze względów istotowych i bytowych. Ateiści walczą z ludźmi wierzącymi w Boga, najczęściej z katolikami. Lewacy bez pardonu atakują ludzi o poglądach konserwatywnych. Dziennikarze lewej strony opluwają tych dziennikarzy, którzy bronią realnego świata i racjonalnego postrzegania rzeczywistości. Dostrzegamy zwiększoną walkę dobra ze złem.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.