loading
Proszę czekać...
"Reuters" fałszuje informacje w sprawie wczorajszej demonstracji pod Sejmem?
Opublikowano dnia 14.01.2018 12:15
Wczoraj wieczorem miała miejsce demonstracja środowisk opozycyjnych, w tym skrajnie lewicowej partii "Razem" przeciwko... opozycji, którą obwiniają o zaprzepaszczenie możliwości dalszego procedowania projektu "Ratujmy kobiety" i brak zjednoczenia do tworzenia liberalizacji ustawy. Oto, co napisała o protestach agencja "Reuters"...

YT, print screen

Setki Polaków zebrały się przed budynkiem parlamentu w Warszawie w sobotę wieczorem, by zaprotestować przeciwko propozycjom ścisłych ograniczeń aborcji, o których debatowali w tym tygodniu prawodawcy

- podaje agencja.
 

Jest to druga oferta rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS) mająca zaostrzyć przepisy, które należą już do najsurowszych w Europie. Pierwotny plan niemal całkowitego zakazu aborcji został odrzucony po masowych protestach w 2016 roku

- twierdzi.
 

Konserwatywny PiS, wspierany przez potężny Kościół katolicki, naciska na egzekwowanie wartości religijnych w życiu publicznym, a lider partii i najważniejszy polityk tego kraju, Jarosław Kaczyński, od dawna mówi, że aborcje z powodu uszkodzenia płodu muszą być zabronione
- utrzymuje autorka tekstu.

Co warte odnotowania reporterem podającym informacje był Paweł Sobczak, tekst napisała Agnieszka Barteczko.

Pod artykułem wielu Polaków prostuje błędne informacje zawarte w artykule, nie zostały one jednak wzięte pod uwagę. Jednym z prostujących, jest Marcin Makowski:
Tam nie ma słowa o prawdziwej przyczynie protestu skierowanego do opozycji, która nie może zjednoczyć się w celu napisania projektu liberalizującego ustawę. To, co robicie, to nie jest dziennikarstwo,  ale po prostu agenda polityczna. Wstyd
- napisał.

 

źródło: reuters.com, TT

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek K. Matysiak: "Pacyfikacja internowanych w więzieniu w Kwidzynie w 1982 r, cz.2"
Z niepokojem nadsłuchiwaliśmy głosów i kroków. Słyszeliśmy łoskot kolejno otwieranych drzwi cel, kanonadę wrzasków i krzyków, szczekanie psa, po czym zawodzenia, odgłos zadawanych razów tupot i jęki, nawet szloch kolegów przebiegających „ścieżkę zdrowia”. Nawet łoskot upadających ciał, wszystko to przerywane wybuchami salw śmiechu ze strony dobrze bawiących się oprawców. Mieliśmy dużo szczęścia i ocaleliśmy dzięki temu, że wcześniej samowolnie zajęliśmy celę, która w planie więziennym przeznaczona była zwykle na jadalnię. Dlatego obeznani z rozkładem więziennych cel zostawili nas w spokoju myśląc, że tam nikogo nie było...
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Znikający Adwent"
Zdecydowana większość rodaków myśli w tym czasie wyłącznie o świętach oraz o sylwestrowo-noworocznych zabawach.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.