loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[video] W.Reszczyński: Nie jesteśmy przyzwyczajeni, żeby dobrych ministrów zmieniać na jeszcze lepszych
Opublikowano dnia 13.01.2018 10:39
Wojciech Reszczyński w programie "Salon Dziennikarski" mówił na kanwie rekonstrukcji rządu o utrwalonych w Polsce stereotypach wymiany ministrów.

print screen/TT
Zmiany w rządzie, to była sensacja. Dla niektórych nawet szok, ponieważ nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, żeby dobrych ministrów zmieniać na jeszcze lepszych
-  zauważył.
 
Zwykle było tak, że zmiana następowała wtedy, kiedy minister się skompromitował albo podpadł, albo coś ma tam schowanego w szafie. Natomiast tutaj zmienia się dobrze pracujących ministrów, specjalistów, aż pięciu, w tym momencie jaka jest reakcja? Opozycja skacze z zachwytu
- mówił.
 
Jak mówił Jarosław Kaczyński - to jest ta sama droga, tylko, że są zakrętasy jakieś. Tylko, że o tych zakrętach nikt nie mówi, a dobrze byłoby odsłonić troszeczkę tę politykę, żeby choćby uspokoić wyborców
- dodał.

 

źródło: TT

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Wyborczy" psalm
Oczywiście jest to całkowicie przypadkowy zbieg dwóch okoliczności: religijnej i politycznej.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: On miłuje prawo i sprawiedliwość (psalm 33)
W najbliższą wyborczą niedzielę wierni kościoła katolickiego, jak co tydzień, udadzą się na Mszę Świętą. Stolica Apostolska w Rzymie wyznacza taki sam kalendarz czytań w całym Kościele Powszechnym. Obecnie mamy tzw. rok B czytań na niedziele. Najbliższe niedzielne czytanie przewiduje odśpiewanie/odmówienie psalmu 33 w którym mamy następujące słowa: " ...On miłuje prawo i sprawiedliwość...". Przypadek?
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Dyskutujmy zamiast się obrażać", czyli niemieckie media uczą Polaków... wolności prasy
To już któryś z rządu tekst w niemieckich mediach, gdzie niejako w roli Wergiliusza - owego przewodnika po "polskim piekle" - występuje znany z "miłości" do Polski pisarz Szczepan Twardoch. Tutaj co prawda jego rola jest dość ograniczona: kończy się na dostarczeniu pewnej głębokiej jak patelnia, choć "astronomicznej" metafory, która stała się źródłem inspiracji dla autora tekstu - niejakiego Stephana Stacha.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.