loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Marcin Kacprzak: Czy Morawiecki oczaruje Guya? Śmiem wątpić.
Opublikowano dnia 10.01.2018 10:04
Prawicowe media z gracją motyla przestawiły wajchę i nawet odsunięcie Antoniego Macierewicza udało się zamienić w kolejną misterny manewr Dobrej Zmiany. Teraz już tylko i wyłącznie dbają o pijarową osłonę samobójczej moim zdaniem misji premiera Morawieckiego o kryptonimie "Ugłaskać Brukselę i Timmermansa".

screen YouTube


Nie wiem kto wymyślił tę narrację: Morawiecki leci do Brukseli i niczym czarodziej z krainy Ozz zamieni Timmermansa i pana Guya w łagodne owieczki, które dopiero po spotkaniu z premierem zrozumieją, że nie mieli racji oskarżając Polskę o łamanie praworządności. Propisowskie media podbijają bębenek relacjonując podróż szefa rządu niemal minuta po minucie. Są absolutnie pewne, że premier wyjdzie zza zamkniętych drzwi i wykona pamiętne "yes, yes, yes", a potem opowie nam że już wszystko załatwione i możemy bez przeszkód reformować wszystko co chcemy.

O święta naiwności. Nic z tego nie będzie. Unia będzie szczypała Polskę do ostatniej chwili istnienia tego rządu, nawet jeśli na jego czele stanąłby nawrócony na kaczyzm Jerzy Owsiak. Pozostanie tylko niesmak i zawód, bo zapewne pierwsze brukselskie strzały i odwracanie kota ogonem po tych niby udanych negocjacjach rozpoczną się zanim samolot rządowy dotknie kołami pasa na Okęciu. Tak się bowiem robi politykę. Sterujący Unią Niemcy odczytają chęć porozumienia jako słabość i zapewne jeszcze podbiją stawkę. No a my pozostaniemy z rządem przesuniętym do centrum, który nie chce konfliktów i sporów, bo idą wybory. To oczywiście zmusi nas do wykonania dwóch kolejnych kroków w tył i jednego w przód, dla publisi. Beata, wracaj do nas.

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Ławrow w Bośni, czyli rozgrywka o Donbas wchodzi w nową fazę
Rosyjski minister spraw zagranicznych Ławrow odwiedził stolicę Bośni i Hercegowiny Sarajewo oraz Banja Lukę, stolicę Republiki Serbskiej wchodzącej w skład tego federacyjnego kraju o najbardziej, jak piszą dziennikarze Timesa, skomplikowanym systemie rządów w Europie. Jest on spuścizną pokoju w Dayton, który kończył wojnę na Bałkanach i jednocześnie starał się zbudować kruchy modus vivendi w tym podzielonym, na kantory etniczne kraju. Wizyta jest istotna z kilku powodów, o których trzeba napisać. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Dekalog zamiast preambuły?
Zgodnie z procedurą petycja zostanie rozpatrzona przez Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Gdzie jest ojczyzna Frasyniuka?
"Dla naszego dobra, w obronie Konstytucji, niech nas skarżą do TSUE."
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.