loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Gen. Pytel odmówił składania zeznań. "Mam komfort psychiczny, jeżeli chodzi o tę sprawę"
Opublikowano dnia 06.12.2017 17:48
– Sprawa jest polityczna. Albo ktoś zrobił coś niezgodnego z prawem, popełnił przestępstwo, albo jest całkowicie czysty. W mojej sytuacji to jest ta druga opcja, stąd też mój komfort psychiczny, jeżeli chodzi o tę sprawę - powiedział dziennikarzom po wyjściu z prokuratury były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Piotr Pytel . Oświadczył, że odmówił składania zeznań.

zrzut ekranu - Youtube.com
 Byłego szefa kontrwywiadu zatrzymała w środę rano Żandarmeria Wojskowa. Pytel ma status podejrzanego w śledztwie dotyczącym jego rzekomych kontaktów z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa (FSB). W prokuraturze miał usłyszeć nowy zarzut.

– Sprawa jest polityczna. Albo ktoś zrobił coś niezgodnego z prawem, popełnił przestępstwo, albo jest całkowicie czysty. W mojej sytuacji to jest ta druga opcja, stąd też mój komfort psychiczny, jeżeli chodzi o tę sprawę

– powiedział Pytel dziennikarzom po wyjściu z prokuratury. O nowych zarzutach nie chciał mówić.

Pytany, czy obawia się, że może trafić do więzienia, były szef SKW odpowiedział, że "w tych czasach wszystko jest możliwe". Jak podkreślił, nie ma zastrzeżeń do "kolegów z Żandarmerii Wojskowej", którzy dokonali zatrzymania.

– Zatrzymanie było przeprowadzone profesjonalne, z poszanowaniem moich praw

– oświadczył. Pytel jest generałem brygady w stanie spoczynku.

/ Źródło: dorzeczy.pl

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Mamy charyzmatycznego premiera
Premier zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę w kampanii samorządowej nie tylko liderom opozycji, ale także własnemu obozowi politycznemu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Deutschlandfunk tłumaczy dyplomatyczną zdradę Niemiec
Niedawno przyjmowany był w Berlinie (w sposób nieomal tajny) rosyjski szef sztabu, Gierasimow, człowiek objęty zakazem wjazdu do Unii, a wczoraj gościł u naszych niemieckich "przyjaciół" sam Putin. Ciekawe są komentarze niemieckich mediów mainstreamowych, które wyczuwają co prawda, że coś jest nie tak, że to wszystko wygląda na niemieckie sobiepaństwo, na - jak to oni nazywają - "Alleingang" i przytaczają nawet z pewną troską głosy zaniepokojonej zagranicy, skąd padają nawet tak śmiałe supozycje, jak "dyplomatyczna zdrada". Zawsze jednak bardzo szybko znajdują usprawiedliwienie dla owego niemieckiego "Alleingangu", wszak Angela, jak przystało na przywódczynię Europy, rozmawia z Putinem nie w imieniu Niemiec, lecz całego kontynentu.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Kanapki
Kiedy dwie kobiety przebywają blisko siebie dłuższy czas, zawsze dochodzi pomiędzy nimi do rywalizacji na jakiejś płaszczyźnie. I nieważne czy są te kobiety sobie zupełnie obce, czy też to najlepsze przyjaciółki, czy w ostateczności rodzina. I to jest po prostu faktyczny fakt.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.