loading
Proszę czekać...
Edyta Odyjas: Żądamy podwyżek, bo 80 proc. z nas zarabia po 2 tys. zł
Opublikowano dnia 13.11.2017 15:14
W całym kraju, w tym przed Kancelarią Premiera odbyły się manifestacje pracowników sądów i prokuratur. - Nie domagamy się wielkich pieniędzy - powiedziała Edyta Odyjas, przewodnicząca NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa.

Materiały organizatorów protestu

Nie domagamy się wielkich pieniędzy. W przeliczeniu na etat to ok. 100 zł brutto miesięcznie. Jednak dla pracowników zarabiających na poziomie płacy minimalnej, którzy są zmuszeni korzystać z opieki społecznej, nawet taka kwota ma ogromne znaczenie - powiedziała dziennikarzom Edyta Odyjas przewodnicząca Organizacji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa.


Związkowcy podkreślają, że sądy i prokuratury to nie tylko sędziowie i prokuratorzy, ale też cała rzesza pracowników, bez których te instytucje nie mogą funkcjonować.

Protestujący - NSZZ "Solidarność" oraz Związek Zawodowy Pracowników Prokuratur - przekazali pani Premier petycję, w której domagają się m.in. wzrostu o 10 proc. wydatków na wynagrodzenia pracowników nie będących sędziami i prokuratorami, zmiany ustawy o pracownikach sądów i prokuratur, zwiększenia liczby etatów oraz wprowadzenie w życie ustawy modernizacyjnej dla prokuratury.

ml
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Źli Polacy, zła Polska - wygodna narracja dla Zachodu
Premier Morawiecki powiedział całkiem niedawno, że gdyby Polska w 1939 roku nie wystąpiła przeciwko Niemcom, los całego narodu żydowskiego byłby zapewne przesądzony, a być może i los innych narodów Europy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Komu nadal nie podoba się bohater narodowy?
Taką bohaterską postawę warto przedstawiać jako wzór polskiej młodzieży.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Walka o słowo
Świat, w którym dominuje biały człowiek wyraźnie uległ polaryzacji. Kłócimy się zarówno o drobiazgi jak i o sprawy pryncypialne, które są dla nas ważne ze względów istotowych i bytowych. Ateiści walczą z ludźmi wierzącymi w Boga, najczęściej z katolikami. Lewacy bez pardonu atakują ludzi o poglądach konserwatywnych. Dziennikarze lewej strony opluwają tych dziennikarzy, którzy bronią realnego świata i racjonalnego postrzegania rzeczywistości. Dostrzegamy zwiększoną walkę dobra ze złem.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.