loading
Proszę czekać...
75 lat temu powstały Narodowe Siły Zbrojne. "Aż do ostatniej kropli krwi..."
Opublikowano dnia 20.09.2017 09:45
Narodowe Siły Zbrojne, formacja zbrojna podziemia narodowego, formalnie powstały 20 września 1942. Tego dnia pierwszy komendant główny NSZ, płk Ignacy Oziewicz wydał rozkaz nr 1/42, w którym zawiadamiał o objęciu komendantury. Z przysięgi żołnierzy NSZ nikt nie zwolnił…

Brygada Świętokrzyska NSZ - CC BY 3.0, Wikimedia Commons

 

Gen. Stanisław Maczek napisał w nekrologu po śmierci Oziewicza, iż odszedł „ostatni polski rycerz kresowy”. Jego grób znajduje się na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni.

Formacja powstała ze scalenia Organizacji Wojskowej Związek Jaszczurczy, część Narodowej Organizacji Wojskowej, Polski Obóz Narodowo-Syndykalistyczny, Narodowa Konspiracja Niepodległości, Narodowo-Ludowa Organizacja Wojskowa, Zbrojne Pogotowie Narodu, Zakon Odrodzenia Polski i Legion Unii Narodów Słowiańskich, jak również część członków Bojowej Organizacji „Wschód”, Korpusu Obrońców Polski, Konfederacji Zbrojnej, Polskiej Organizacji Zbrojnej, Organizacji Wojskowej „Wilki”, Związku Kobiet Czynu, Polskich Wojsk Unijnych, Młodego Nurtu i Załogi Partyzantów Wojskowych.

Powołana została liczącą od 70 tys. do 100 tys. ludzi formacja zbrojna. Większość zaprzysiężonych w NSZ stanowili członkowie NOW.  NSZ była formacją, która walczyła przeciwko Niemcom i Sowietom. Według NSZ polskie cele wojny to były m.in. granica na Odrze i Nysie Łużyckiej oraz włączenie całych Prus wschodnich do Polski.

Podziemie narodowe było szczególnie znienawidzone bo ideowe. Okupanci niemieccy podczas wojny diagnozowali, że jest to formacja szczególnie niebezpieczna.  Gestapo i SD wysoko oceniali NSZ, jako groźnego przeciwnika. Po wojnie w akcjach w latach 40-tych UB wykorzystywało nawet oddziały pozorowane (ucharakteryzowane na podziemie) by kompromitować tę formację.

Na temat NSZ w okresie powojennym napisano więcej propagandowych „dzieł”, niż o jakiejkolwiek organizacji. Żołnierzy trzymano w więzieniach, a „wiedzę” o nich rozpowszechniano w sposób szczególnie obrzydliwy. To były wtręty na najniższym z możliwych poziomów propagandowych. Mówiono, o nich – to „faszyści”, „antysemici” (oficerem do specjalnych zleceń w okręgu 1 Warszawa był przedwojenny bokser klubu „Makabi” Feliks Pisalewski, a Zbigniew Stypułkowski był ożeniony z wnuczką prof. Aleksandra Kraushara, ortodoksyjnego Żyda), „kolaboranci”, „zdrajcy””. Nie tylko w PRL. Także w III RP.

Powołanie Narodowych Sił Zbrojnych było wynikiem myślenia części młodej przedwojennej inteligencji. NSZ wyróżniały: całkowita niezależność polityczna (organizacja była całkowicie wytworem polskiej myśli, od początku do końca wymyślona i stworzona przez ludzi przebywających w Polsce), niezależność finansowa i ideologiczna.

W ramach NSZ działała Służba Cywilna Narodu, a w niej np. prof. Bolesław Krupiński, twórca polskiego przemysłu węglowego. Tam powstało „Polskie prawo administracyjne” prof. Stanisława Kasznicy. Był w niej mec. Zbigniew Stypułkowski, sądzony w Procesie Szesnastu, późniejszy doradca kolejnych prezydentów USA.

Oddziały działały przede wszystkim na Podlasiu, na Lubelszczyźnie i na Mazowszu. Wywiad zaś działał od Ankary po Berlin. NSZ wydawały blisko 200 pism, a pion propagandy NSZ wydał m.in. podręcznik do szkoleń podchorążych i podoficerów.

Wśród akcji zbrojnych wymieńmy: oddział NSZ por. Artura Kaczmarskiego i wachmistrza Tomasza Wójcika 26 sierpnia 1943 roku na Kielecczyźnie zlikwidował generała Kurta Rennera z obstawą,  w Powstaniu warszawskim NSZ-owskie Zgrupowanie „Chrobry II” nie oddało Niemcom ani kamienicy.

Znaczącą kartą jest los Brygady Świętokrzyskiej pod dowództwem płk Antoniego Szackiego, która zakończyła swój szlak w Czechach, wyzwoleniem kobiecego obozu koncentracyjnego w Holisowie na początku maja 1945 r.  Pisarka Elżbieta Cherezińska napisała powieść ,,Legion’’, opowiadającą o losach Brygady Świętokrzyskiej NSZ.

Przysięga NSZ

Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi – wstępuję do Narodowych Sił Zbrojnych.

Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Świętej Jedynemu, że wiernie będę walczył o niepodległość Polski. Rozkazów wszystkich mych przełożonych będę słuchał i posłusznie będę je wykonywał. Tajemnic organizacyjnych będę wiernie strzegł. W pełni świadomości celu pierwej śmierć poniosę aniżeli zdradzę.

Tak mi dopomóż Bóg i święta Syna Jego Męko i Ty Królowo Korony Polskiej.

Artur S. Górski

/ Źródło: Twitter.com, solidarnosc.gda.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Smoleńscy beneficjenci
Sakiewicz ma pretensje, że Andrzej Duda się wyłamuje z powinności stania po określonej stronie konfliktu o Smoleńsk, konkretnie stania „murem za Antonim”, choć przecież jest z niego bez dwóch zdań „beneficjent sprawy smoleńskiej”. Jednym słowem daje Sakiewicz do zrozumienia, że podnoszenie Smoleńska nie wynika z jakiegoś idealistycznego przekonania, że to sprawa ważna, że tragedia straszna a wyjaśnienie tego to po prostu fundament. Wynika natomiast z tego, że się na tragedii Smoleńskiej jakoś skorzystało.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jaki pomnik powinien stanąć na krakowskim placu Inwalidów?
Apeluję do Rady Miasta Krakowa o powrót do tej ważnej dla sędziwych weteranów sprawy.
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: 500+
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.