Zmienne tradycje Świąt: Przyjrzyjmy się staropolskim potrawom, serwowanym w noc narodzenia
25.12.2017 12:29

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Trudno by znaleźć bardziej tradycyjne menu niż wieczerza wigilijna – tak przynajmniej wydaje się na pierwszy rzut oka. Lecz czy aby na pewno przez stulecia pozostawało ono niezmienne? Przyjrzyjmy się staropolskim potrawom, serwowanym na stoły w noc narodzenia Pańskiego.
Leszek Masierak
Zupa
Dziś Polska podzielona jest na zwolenników wigilijnego barszczu, lub zupy grzybowej. Obie przyrządzano również w dawnych wiekach, lecz warto przypomnieć, że nie mniej popularna była polewka migdałowa - przede wszystkim na Rusi, gdzie najbliżej było kupcom, przywożącym owe ziarna z ziem Południa. Przyrządzanie zupy migdałowej nie było przesadnie skomplikowane: dwie garście migdałów oparzonych wrzątkiem, obranych ze skórek i dokładnie wysuszonych należało zemleć, zalać półtorej kwartą wrzącego mleka i gotować na małym ogniu przez kwadrans. Do wazy wkładano po łyżce wypieczonego, sypkiego ryżu na osobę, zalewano polewką i zaprawiano surowym żółtkiem.
Dania główne
W przeciwieństwie do bardzo wielu krajów Europy, w Polsce wieczerza wigilijna była i jest posiłkiem postnym. Dla naszych przodków oznaczało to rezygnację z mięsa, oraz słoniny i smalcu - wszystkie potrawy przyrządzano na oleju (lnianym, konopnym, lub makowym, rzepak pojawił się na naszych ziemiach już w XVI wieku, lecz upowszechnił się dopiero 200 lat temu). Używano też masła, czasami drogiej, bo sprowadzanej z południa oliwy. Rezygnacja z mięsa miała wyjątki - za danie postne uchodził bowiem na przykład bobrzy plusk - czyli ogon. Potrawa ta uchodziła za prawdziwy przysmak i była całkiem prosta do przyrządzenia. W zachowanym przepisie opisano ją następująco: "odwarzywszy ogon bobrowy, który jeżeli chcesz, możesz w sztuki porąbać, który w occie i soli odwarzysz. Uwierć czosnku jako masło, octu winnego, oliwy albo masła. Przywarz, polej, a daj na stół".
Podstawą wigilijnego menu były jednak ryby. Z racji oddalenia od morza (poza Prusami Królewskimi) dominowały rzecz jasna ryby słodkowodne - z rzek i jezior, a także ze specjalnych stawów i sadzawek, które tworzono w każdym szanującym się szlacheckim majątku. Hodowano bardzo wiele gatunków, czasami już dziś niemal zapomnianych. Monokultura karpia, jako podstawy dań rybnych, to dopiero ostatnie pół wieku. Królem był szczupak. Przyrządzany na dziesiątki sposobów...

Zupa
Dziś Polska podzielona jest na zwolenników wigilijnego barszczu, lub zupy grzybowej. Obie przyrządzano również w dawnych wiekach, lecz warto przypomnieć, że nie mniej popularna była polewka migdałowa - przede wszystkim na Rusi, gdzie najbliżej było kupcom, przywożącym owe ziarna z ziem Południa. Przyrządzanie zupy migdałowej nie było przesadnie skomplikowane: dwie garście migdałów oparzonych wrzątkiem, obranych ze skórek i dokładnie wysuszonych należało zemleć, zalać półtorej kwartą wrzącego mleka i gotować na małym ogniu przez kwadrans. Do wazy wkładano po łyżce wypieczonego, sypkiego ryżu na osobę, zalewano polewką i zaprawiano surowym żółtkiem.
Dania główne
W przeciwieństwie do bardzo wielu krajów Europy, w Polsce wieczerza wigilijna była i jest posiłkiem postnym. Dla naszych przodków oznaczało to rezygnację z mięsa, oraz słoniny i smalcu - wszystkie potrawy przyrządzano na oleju (lnianym, konopnym, lub makowym, rzepak pojawił się na naszych ziemiach już w XVI wieku, lecz upowszechnił się dopiero 200 lat temu). Używano też masła, czasami drogiej, bo sprowadzanej z południa oliwy. Rezygnacja z mięsa miała wyjątki - za danie postne uchodził bowiem na przykład bobrzy plusk - czyli ogon. Potrawa ta uchodziła za prawdziwy przysmak i była całkiem prosta do przyrządzenia. W zachowanym przepisie opisano ją następująco: "odwarzywszy ogon bobrowy, który jeżeli chcesz, możesz w sztuki porąbać, który w occie i soli odwarzysz. Uwierć czosnku jako masło, octu winnego, oliwy albo masła. Przywarz, polej, a daj na stół".
Podstawą wigilijnego menu były jednak ryby. Z racji oddalenia od morza (poza Prusami Królewskimi) dominowały rzecz jasna ryby słodkowodne - z rzek i jezior, a także ze specjalnych stawów i sadzawek, które tworzono w każdym szanującym się szlacheckim majątku. Hodowano bardzo wiele gatunków, czasami już dziś niemal zapomnianych. Monokultura karpia, jako podstawy dań rybnych, to dopiero ostatnie pół wieku. Królem był szczupak. Przyrządzany na dziesiątki sposobów...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 25.12.2017 12:29
Wigilia z politykiem? Karol Nawrocki faworytem Polaków
19.12.2025 08:51
Tegoroczna Wigilia będzie dniem ustawowo wolnym od pracy
18.11.2025 16:47
Petru się starał, ale nie wyszło. Akcja w Biedronce odebrana miażdżąco negatywnie
27.12.2024 13:55

Komentarzy: 0
Poseł Ryszard Petru z Polski 2050 w przedświąteczny wtorek pracował w jednym z warszawskich dyskontów Biedronki. Tą akcją miał dać do zrozumienia, że praca w dzień Wigilii nie jest żadnym problemem, a Wigilia jako dzień wolny od pracy to zły pomysł.
Czytaj więcej
Święto Miłości. Jak Japończycy obchodzą "Boże Narodzenie"
26.12.2024 12:12

Komentarzy: 0
Nie ma nic zdrożnego ani tym bardziej dziwnego – zdaniem większości Japończyków – że w Kraju Kwitnącej Wiśni, w tłumie buddystów, shintoistów, a przede wszystkim ateistów, święta Bożego Narodzenia, a szczególnie Wigilię, obchodzi się równie uroczyście, co w Stanach Zjednoczonych, Europie Zachodniej czy w Polsce.
Czytaj więcej
Od obcego do bliskiego, czyli puste miejsce przy wigilijnym stole
24.12.2024 18:00

Komentarzy: 0
Tradycja pozostawiania pustego miejsca przy wigilijnym stole, dobrze znana w polskiej kulturze, ma bogatą historię i głębokie znaczenie. Jak wyjaśnia prof. Henryk Duda, językoznawca z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, pierwotnie miejsce to symbolizowało gotowość do przyjęcia nieznajomego, przybysza lub tułacza – osoby potrzebującej wsparcia i gościnności.
Czytaj więcej

